W wakacje za litr benzyny zapłacimy 5 zł?
Notowania ropy na nowojorskiej giełdzie osiągnęły rekord. Choć jej cena przekroczyła już w tym roku magiczne 100 USD (3 stycznia), był to jednak szczyt w czasie dziennych notowań. Tym razem po raz pierwszy w historii 100,1 USD za baryłkę trzeba było zapłacić na ich zamknięciu.
Do obecnych wysokich cen ropy przyczyniają się m.in. napięcia między Exxon Mobile, amerykańskim koncernem naftowym, a rządem Wenezueli oraz walki rebeliantów w Nigerii. Oliwy do ognia może dolać OPEC, który zamierza ciąć produkcję ze względu na mniejszy popyt i koniec sezonu zimowego. Mimo słabego dolara eksporterzy nadal będą zarabiać dzięki drogiej ropie.
Zdaniem analityków już niedługo przełoży się to ceny detaliczne paliw. Podwyżki na stacjach już ruszają. Na razie powoli - średnio 0,1 zł na litr, ale kierowcy muszą się liczyć z tym, że im bliżej lata, tym więcej będą płacić za tankowanie.
- W sezonie wakacyjnym na niektórych stacjach za litr benzyny możemy zapłacić nawet 5 zł - uważa Urszula Cieślak, analityk BM Reflex.