W Pezinku niedaleko górniczej ścieżki dydaktycznej biegnie ścieżka... winiarska

1612525893 sztolniapirytupezinok

fot: Spolok pre montánny výskum

W okolicy miasteczka Pezinok wszędzie napotkać można stare sztolnie i szyby górnicze. Na zdjęciu - sztolnia pirytu

fot: Spolok pre montánny výskum

Słowacja – kraj naszych południowych sąsiadów - kojarzy się nam przede wszystkim z majestatycznymi górami, śniegiem oraz z wyjazdami na narty. Ponadto znana jest z basenów i kąpieli termalnych. Polacy lubią także zjeść bryndzowe haluszki i smażony ser oraz napić się Złotego Bażanta.

Mało który z naszych rodaków wie, że Słowacja jest znana również z uprawy winogron i produkcji wina oraz ma długą historię górnictwa kruszców, np. złota, antymonu i pirytu. Produkcja wina na Słowacji ma wielowiekową tradycję i sięga jeszcze czasów Imperium Rzymskiego. W III w. cesarz rzymski Marek Aureliusz Probus nakazał wysadzić winnice na południowych stokach Małych Karpat, które znajdują się w południowej części kraju. Wśród Słowaków szlaki winne i piwniczki znajdujące się przy granicy z Węgrami są tak samo popularne jak wyciągi narciarskie w Tatrach.

Leżący u podnóża Małych Karpat w zachodniej Słowacji małokarpacki region winiarski zajmuje powierzchnię ponad 5 tys. ha i jest największy pod względem powierzchni na Słowacji. Pierwsze pisemne wzmianki o rozwoju tego winiarskiego regionu pochodzą z XIII w. Do jego rozkwitu przyczynili się przede wszystkim niemieccy koloniści licznie zasiedlający tej rejon dzisiejszej Słowacji.

Do głównych ośrodków regionu należy miasto Pezinok. To w nim współcześnie odbywają się liczne imprezy związane z winobraniem, jednak warto wiedzieć, że przez 400 lat miasto słynęło z czegoś zupełnie innego. Pezinok to słowacki Klondike.

W XIV w. złoto pezinskie było swoją jakością porównywalne ze złotem arabskim. Niektóre żyły złota osiągały grubość 90 cm i były widoczne gołym okiem. W 1647 r. ówczesny cesarz i król węgierski Ferdynand III nadał miastu status Wolnego Miasta Królewskiego, co wiązało się z szeregiem przywilejów. W 1827 r. w ciągu 18 miesięcy wydobyto 20,75 kg złotego kruszcu. W 1862 r. zaprzestano jego wydobycia, ponieważ stało się to nieopłacalne.

W tym czasie wydobywano już antymon i piryt. W 1848 r. została uruchomiona tutaj pierwsza w Cesarstwie Austro-Węgier fabryka kwasu siarkowego. Piryt i antymon z krótkimi przerwami wydobywano jeszcze w latach 90. XX wieku. Wydobycia zaprzestano z powodu wyczerpania się złóż oraz zmian polityczno-gospodarczych związanych z upadkiem komunizmu.

Wszędzie natomiast do dnia dzisiejszego napotkać można stare sztolnie i szyby górnicze. Przed kilkoma laty została wybudowana nawet specjalna górnicza ścieżka dydaktyczna, która liczy 6750 m i ma przewyższenie 156 m w pionie. Ścieżka posiada 11 przystanków z opisami.

Wyprawę zaczyna się w pobliżu szpitala w Pezinku, gdzie w średniowieczu znajdowała się osada górnicza Zumberg. Przejście trasy, która oznaczona jest jako zielony szlak, zajmuje około dwie i pół godziny. W trakcie wędrówki możemy zapoznać się z historią górnictwa od średniowiecza do czasów współczesnych. Szlak wiedzie wzdłuż złóż pirytu i antymonu oraz częściowo przez dawne złoża złota.

Od 2002 r. pielęgnowaniem pamięci o historii i tradycji regionu aktywnie zajmuje się Górnicze Stowarzyszenie Małych Karpat (Malokarpatský banícky spolok Pezinok). Co roku w każdą drugą sobotę maja organizowana jest impreza okolicznościowa ze zwiedzaniem z przewodnikiem i poczęstunkiem.

Rokrocznie odbywa się także Dziecięca Akademia Górnicza, której nadrzędnym celem jest przybliżenie najmłodszym dziejów i zwyczajów górników oraz ukazanie ich ciężkiej pracy. W 2018 r. opublikowana została monografia „Pezinské baníctvo v XX. storočí” („Górnictwo Pezinku w XX wieku”) autorstwa Lucii Šurinovej. W swojej książce opisała ona historię wydobycia antymonu w XX w. Ponadto autorka dokonała opisu największych sztolni antymonu znajdujących w regionie Małych Karpat, najwięcej miejsca poświęcając lokalnemu zakładowi wydobycia „Rudne bane”.

Monografia oparta jest nie tylko na dokumentach archiwalnych, ale również na wspomnieniach byłych pracowników kopalni z całego obszaru Małych Karpat. Oprócz Górniczego Stowarzyszenia dość aktywnie działa Stowarzyszenie Badań nad Górnictwem (Spolok pre montánny výskum). Założone w 2010 r. skupia się przede wszystkim na badaniach geologicznych starych sztolni i opracowywaniu dokumentacji tych badań.

Ich wynikiem jest wydana w 2013 r. książka „Podzemie Malých Karpát”, która opisuje dzieje górnictwa kruszców z regionu Małych Karpat. Czytelnik może zapoznać się z dokumentacją fotograficzną i historią górnictwa na obszarze od Bratysławy na południu kraju po Smolenice na północy Słowacji.

Małe Karpaty nie żyją już jednak górnictwem, ale przede wszystkim słyną z uprawy winogron i produkcji znakomitego wina. W całym regionie co roku odbywają się liczne winne biesiady, spotkania czy degustacje. Niestety, w minionym roku z powodu pandemii koronawirusa większość imprez musiało zostać odwołanych.

W Pezinku niedaleko górniczej ścieżki dydaktycznej znajduje się ścieżka winiarska z 14 przystankami o łącznej długość 3,5 km. Dwa razy do roku - wiosną i jesienią - odbywają się regionalne „Dni Otwartych Piwnic”, podczas których można degustować różne wina bezpośrednio od gospodarzy. Najbliższa taka impreza zaplanowana jest na 21-22 maja 2021 r., podczas której każdy turysta będzie mógł odwiedzić około 150 małokarpackich piwnic z winami rozsianych od Devína przez Vajnory, Svätý Jur, Pezinok, Modrą, Šenkvice aż po Dolné Orešany i skosztować wybornego słowackiego wina.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.