W lutym deflacja sięgnęła 1,6 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W listopadzie zanotowano nieznaczny wzrost cen napojów alkoholowych o 0,1 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ceny w lutym br. spadły o 1,6 proc. w porównaniu do lutego zeszłego roku, a w ujęciu miesięcznym mieliśmy do czynienia z deflacją w wysokości 0,1 proc. - poinformował w piątek (13 marca) GUS. Mimo ogólnego spadku cen, więcej trzeba było płacić za alkohol i wyroby tytoniowe.

Ekonomiści ankietowani przez PAP szacowali, że ceny towarów i usług spadły w lutym o 1,4 proc. rok do roku, zaś w ujęciu miesięcznym wzrosły o 0,1 proc.

Według GUS największy wpływ na ukształtowanie się wskaźnika inflacji na poziomie minus 1,6 proc. w ujęciu rocznym miały obniżki opłat związanych z transportem (o 11,6 proc.), niższe ceny żywności i napojów bezalkoholowych (o 3,7 proc.), oraz odzieży i obuwia (o 5,3 proc.).

Wzrosły natomiast ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych (o 1,8 proc.), a także związane z łącznością (o 2,4 proc.) oraz rekreacją i kulturą (o 1,9 proc.).

Największy wpływ na poziom wskaźnika w ujęciu miesięcznym miały w lutym niższe ceny odzieży i obuwia oraz w zakresie transportu. Podwyższały natomiast wynik inflacji wyższe ceny napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych.

"W lutym br. ceny żywności pozostały na poziomie notowanym przed miesiącem (wobec wzrostu o 0,9 proc. w styczniu br.). Najbardziej podrożały warzywa (o 2,3 proc.). Po obserwowanych od października 2012 r. spadkach wzrosły ceny cukru (o 1,1 proc.). Droższe niż w styczniu br. były owoce (o 0,4 proc.) oraz tłuszcze roślinne (o 0,2 proc.)" - podał w komunikacie GUS.

Na poziomie ze stycznia pozostały ceny ryb i owoców morza oraz mąki. Mniej płacono za ryż ( 1 proc.), tłuszcze zwierzęce (o 0,8 proc.) oraz mięso (przeciętnie o 0,6 proc.). Tańsze niż przed miesiącem były makarony i produkty makaronowe (o 0,6 proc.) oraz artykuły w grupie "mleko, sery i jaja" (przeciętnie o 0,5 proc.), sery i twarogi potaniały 0,8 proc., mleko - o 0,2 proc. Obniżyły się też ceny kawy oraz kakao i czekolady w proszku (po 0,4 proc.), a także herbaty (o 0,2 proc.).

"Więcej niż w styczniu br. płacono za soki owocowe i warzywne (o 0,4 proc.) oraz wody mineralne lub źródlane (o 0,3 proc.). Za wyroby tytoniowe należało zapłacić o 1,1 proc., a za napoje alkoholowe o 0,3 proc. więcej niż w poprzednim miesiącu.

W lutym br., w związku z wyprzedażą kolekcji sezonowej, ceny obuwia były niższe o 2,6 proc., a odzieży o 1,7 proc. Ceny towarów i usług związanych z mieszkaniem obniżyły się w lutym br. o 0,1 proc.

Z danych GUS wynika, że opłaty związane ze zdrowiem były wyższe niż w styczniu br. o 0,1 proc., a ceny w zakresie transportu były niższe niż w styczniu br. o 1 proc., głównie w wyniku obniżek cen paliw do prywatnych środków transportu (przeciętnie o 2,2 proc., w tym gazu ciekłego - o 13 proc., benzyny - o 1,2 proc., a oleju napędowego - o 0,1 proc.). Więcej niż w poprzednim miesiącu płacono za usługi transportowe (o 1,2 proc.) i samochody osobowe (o 0,3 proc.).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.