W kwietniu zobaczymy bardzo mocny wzrost sprzedaży detalicznej

fot: Maciej Dorosiński

Z wyliczeń resortu finansów wynika, że koszt utrzymania zerowej stawki VAT w I kw. miał wynieść prawie 2,75 mld zł

fot: Maciej Dorosiński

Poprawa tempa wzrostu sprzedaży detalicznej nastąpi przynajmniej za dwa miesiące; marzec przyniesie słabe tempo wzrostu - ocenił Jakub Rybacki z Polskiego Instytutu Ekonomicznego komentując dane GUS. Dodał, że bardzo mocny wzrost zobaczymy dopiero w kwietniu.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w poniedziałek, że sprzedaż detaliczna w cenach stałych w lutym 2025 r. spadła o 0,5 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 6,0 proc. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących w ubiegłym miesiącu wzrosła o 0,6 proc. rdr.

Analityk PIE Jakub Rybacki podkreślił, że spowolnienie częściowo związane jest z niekorzystną różnicą dni handlowych.

- Rok 2024 był przestępny, co generuje większą bazę. Niemniej nawet uwzględniając ten aspekt, sam wynik jest dalej rozczarowujący, choć pojawiają się też optymistyczne aspekty - zaznaczył. Zwrócił jednocześnie uwagę, że komentarz GUS wskazuje, iż szybko rozwijały się sprzedaż samochodów oraz sprzętu RTV i AGD.

Jego zdaniem to dobry prognostyk na nadchodzące miesiące, ale na poprawę trzeba będzie poczekać przynajmniej dwa miesiące.

- Spodziewamy się, że marzec przyniesie słabe tempo wzrostu. Wyniki będą umiarkowane z uwagi na inny układ aktywności związany ze świętami Wielkanocnymi m.in. spadną wydatki na zakupy spożywcze - przekazał. W jego opinii “bardzo mocny wzrost zobaczymy dopiero w kwietniu“.

Rybacki uważa, że perspektywy dla konsumpcji dalej pozostają optymistyczne. Według niego tempo wzrostu wynagrodzeń powinno przekraczać inflację o około 4 pkt. proc. przez cały 2025 r., a z uwagi na słabszą potrzebę odbudowy oszczędności niż rok temu, tempo wzrostu konsumpcji będzie zbliżone do 3,5 proc. - Taki wynik będzie podobny do pozostałych państw regionu Europy Środkowo-Wschodniej - zaznaczył.

Polski Instytut Ekonomiczny to publiczny think tank ekonomiczny; przygotowuje raporty, analizy i rekomendacje dotyczące kluczowych obszarów gospodarki oraz życia społecznego w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.