fot: Stefan Karst/gazetalubuska.pl
Takie odciski jak znaleziona w KGHM skamielina drapieżnej <i>Paleoniscus Janassa</i> to rzadkość
fot: Stefan Karst/gazetalubuska.pl
Odkrycia dokonał geolog z KGHM Stefan Karst. To rzadkość w kopalni, by znaleźć skamielinę z całym odciskiem stworzenia sprzed milionów lat.
Karst zobaczył odcisk na ścianie wyrobiska 600 metrów pod ziemią. Zrobił zdjęcie i powiadomił odpowiednie służby - relacjonuje \"Gazeta Lubuska\".
- Takie znalezisko to ewenement w historii zakładu - powiedział dyrektor kopalni Krzysztof Tkaczuk. - Kilkakrotnie górnicy podczas urobku znajdowali podobne odciski, jednak do tej pory były to jedynie fragmenty ryb, a także ślimaki i ramienionogi.
Odcisk ukazał się w całej okazałości podczas drążenia wyrobiska, gdy od stropu odpadła łata łupka.
Górnicy wycięli całą bryłę z odciskiem, musieli bardzo uważać, bo łupki są kurche i bezcenny okaz mógł pęknąć przy obróbce skały.
Teraz odcisk stworzenia sprzed 200 milionów lat zdobi gabinet dyrektora kopalni. - Trudno zapamiętać nazwę tego stworzenia - śmieje się Tkaczuk. - Muszę sięgnąć po ściągę, którą dostałem od naszych geologów. To Paleoniscus Janassa!