Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.74 USD (-0.13%)

Srebro

85.02 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.88 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.74 USD (-0.13%)

Srebro

85.02 USD (-0.42%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.88 USD (-0.07%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W ciągu ostatnich sześciu lat dwie kopalnie JSW zostały mocno doświadczone

Pniowek jsw dlach

fot: JSW/Dawid Lach

Przed kopalnią Pniówek odbyła się uroczystość otwarcia miejsca pamięci zmarłych górników. Tablica upamiętnia 56 ofiar górniczych katastrof w 50-letniej historii kopalni

fot: JSW/Dawid Lach

Kwiecień i maj to czas, gdy wspomina się tragiczne zdarzenia, do których doszło w ostatnich latach w kopalniach należących do Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Boleśnie doświadczone zostały ruch Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka oraz kopalnia Pniówek. W trzech katastrofach życie straciło łącznie 31 osób.

Akcja prowadzona w Zofiówce w maju 2018 r. jest uznawana za jedną z najtrudniejszych akcji ratowniczych w historii polskiego górnictwa. Wszystko zaczęło się od wstrząsu, do którego doszło 5 maja 2018 r. o godz. 10.58 na poziomie 900. W jego wyniku pod ziemią zostało uwięzionych siedmiu górników. Dwóch udało się uratować w pierwszym etapie akcji, potem zaczęła się walka o życie pozostałych pracowników. Trwała 11 dni. Niestety ratownikom – pomimo ogromnej determinacji – nie udało się dotrzeć do żywych.

Energia wstrząsu, który wystąpił w ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, była o 1000 razy większa od wstrząsów dotychczas zarejestrowanych w tym zakładzie. Wyniosła 1,9x10^8 J. Wstrząs zgniótł na prawie półkilometrowym odcinku dwa wyrobiska. Ratownicy musieli się poruszać w zaciśniętych wyrobiskach o prześwitach od 40 do 60 cm. Nie były to jednak jedyne trudności, z jakimi musieli się mierzyć. Do tego dochodziły zagrożenia zawałowe, klimatyczne, metanowe i wodne.

Ciała dwóch z pięciu poszukiwanych górników ratownicy odnaleźli 6 maja. Kolejne – 12 maja, w ósmej dobie akcji. Dzień później zlokalizowano czwartego z poszukiwanych pracowników. We wtorek, 15 maja, przed północą, po 253 godzinach, w 11. dobie akcji, ratownicy odnaleźli ciało ostatniego z pięciu zaginionych górników. Trzy dni później formalnie zakończono akcję ratowniczą w ruchu Zofiówka.

Cztery lata później natura ponownie dała znać o sobie. Seria tragicznych zdarzeń zaczęła się w kopalni Pniówek. 20 kwietnia 2022 r. w kopalni doszło do pierwszego wybuchu metanu. Było to 12 minut po północy w trakcie urabiania kombajnem odcinka ściany przyległego do chodnika N-11. W strefie zagrożenia znajdowało się 42 pracowników, z tego 16 w rejonie ściany N-6. W czasie prowadzonej akcji 39 pracowników udało się wycofać. W ścianie pozostały jednak trzy osoby. Do ich ratowania skierowano trzy zastępy ratownicze. Ok. godziny 3.10 nastąpił drugi wybuch metanu. W zagrożonym rejonie pozostało siedem osób – górnik kombajnista, górnik sekcyjny oraz zastęp ratowniczy. 21 kwietnia o godzinie 19.40 nastąpił kolejny wybuch. Kierownik akcji podjął decyzję o czasowym wyłączeniu rejonu ściany N-6 z sieci wentylacyjnej. Akcja została zakończona 2 maja o godz. 7.43. W wyniku wybuchów metanu dziewięciu pracowników uległo wypadkom śmiertelnym, siedmiu ciężkim, a 26 powodującym czasową niezdolność do pracy. Ponadto w zaizolowanej ścianie N-6 pozostało siedmiu pracowników uznanych za zaginionych.

Akcję wznowiono w lutym 2023 r. W jej ramach ratownicy m.in. zawęzili otamowany rejon do wyrobisk znajdujących się bliżej ściany N-6. Potem skupiono się na wydrążeniu 350-metrowego wyrobiska. We wrześniu ub.r. akcję ponownie wznowiono. W ciągu pięciu dni udało się odnaleźć sześciu z siedmiu poszukiwanych. Potem ze względu na warunki akcja została zawieszona. Ciało ostatniego z poszukiwanych odnaleziono 21 października ub.r.

W czasie, gdy na Pniówku rozgrywał się dramat, doszło do wstrząsu w ruchu Zofiówka. Zdarzenie miało miejsce w sobotę, 23 kwietnia 2022 r. o godz. 3.39 w przodku D4a na poziomie 900 podczas drążenia wyrobiska i wiercenia długich otworów strzałowych. Energię wstrząsu oszacowano na 4x10^6 J. Był on połączony z intensywnym wypływem metanu i wzrostem jego zawartości do 100 proc. Jak ustalono, do wyrobisk wydzieliło się około 124 522 m sześc. gazu. W rejonie tym przebywało 52 pracowników, 42 z nich wyszło o własnych siłach. Na dole zostało dziesięciu górników, z którymi utracono kontakt. O godzinie 3.40 dyspozytor ruchu zakładu górniczego rozpoczął prowadzenie akcji ratowniczej. Trwającą cztery dni akcję prowadzono z udziałem zastępów własnych kopalni, kopalń sąsiednich i zastępów CSRG w Bytomiu. Podczas akcji w objętym skutkami tąpnięcia chodniku kolejno odnajdywano ciała zaginionych pracowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.