Gospodarka: Najwięksi globalni inwestorzy, wielkie marki chcą inwestować w Polsce

1647344100 wiatraki subkowy orlen 02

fot: Orlen

Aby zapobiec przerwom w dostawie prądu, wzywa się do unikana korzystania z gazu i elektryczności w godzinach szczytu oraz wyłączania światła w dni, kiedy nie wieje wiatr

fot: Orlen

W ciągu ostatnich lat osiągnęliśmy niewyobrażalny postęp w rozwoju OZE, przekraczając w styczniu 23 GW mocy zainstalowanej. Chcielibyśmy, aby w 2040 r. w Polsce osiągnięto czterokrotny wzrost mocy pochodzącej z OZE - mówił w środę wiceminister klimatu i środowiska Ireneusz Zyska.

Zyska w środę pytany o to, kiedy rząd przyjmie aktualizację projektu strategii Polityki Energetycznej Polski 2040 (PEP2040), odpowiedział, że w tej sprawie trwa ożywiona dyskusja oraz międzyresortowe konsultacje.

- Myślę, że w ciągu najbliższych tygodni, a może być to bardzo bliski czas, zaraz po świętach Wielkiej Nocy dokument powinien zostać przyjęty - wskazał.

Pełnomocnik rządu ds. Odnawialnych Źródeł Energii powiedział, że ten strategiczny dokument wyznacza ramy horyzontalne rozwoju polskiej energetyki, systemu przesyłu i dystrybucji energii, źródeł wytwórczych oraz budowania nowego miksu energetycznego, w którym ma być zdecydowana przewaga źródeł zeroemisyjnych, w tym odnawialnych źródeł energii, ale również energetyki jądrowej.

- Już dziś możemy powiedzieć, że w ciągu ostatnich trzech, czterech lat osiągnęliśmy wręcz niewyobrażalny postęp w rozwoju OZE. Jeszcze kilka lat temu w polskim systemie energetycznym było zaledwie 7 GW mocy zainstalowanej. W styczniu tego roku przekroczyliśmy 23 GW mocy zainstalowanej - powiedział.

Jak zauważył Zyska, według założeń aktualizacji strategii w 2040 r. w Polsce ma być produkowane 130 GW energii, z czego 88 GW ma pochodzić z OZE, co oznacza blisko czterokrotny wzrost w porównaniu do stanu obecnego. Podkreślił przy tym, że są to pewnego rodzaju ramy horyzontalne, a nie precyzyjnie określony cel. Dodał, że strategia musi być aktualizowana co kilka lat.

- Czterokrotny wzrost produkcji energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych z pewnością przyniesie większą konkurencyjność polskiej gospodarki - ocenił wiceminister klimatu i środowiska.

Zaznaczył, że z agencji rządowych, takich jak np. Polska Agencja Inwestycji i Handlu czy Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości płyną sygnały odnośnie chęci inwestycji firm zagranicznych w Polsce.

- Wszyscy potwierdzą, że najwięksi globalni inwestorzy, wielkie marki chcą inwestować w Polsce, bo tu są bardzo dobre warunki. Mamy świetnych ludzi, świetną kadrę menedżerską, profesorów, wynalazców, inżynierów, a także doskonałych pracowników, dobrze wykształconych, ale potrzebują odnawialnej energii, tańszej energii. I ten kierunek jest bezwzględnie konieczny do tego, żebyśmy liczyli się na świecie jako rozwinięta, dominująca gospodarka w całym, można powiedzieć, ekosystemie gospodarczym współczesnego świata - powiedział.

W poniedziałek w wykazie prac legislacyjnych rządu ukazała się informacja ws. zmian w PEP2040. Chodzi o uzupełnienie załącznika drugiego oraz działań określonych w części strategicznej PEP2040. Nowe cele w odniesieniu do transformacji energetycznej wszystkich sektorów gospodarki oraz kontrybucji krajowej do realizacji celów klimatyczno-energetycznych UE na 2030 r. zostaną ujęte w kompleksowej aktualizacji PEP2040 na następnym etapie prac resortowych - wskazano.

Minister klimatu i środowiska Anna Moskwa tłumaczyła, że w ramach aktualizacji PEP2040 dodano trzeci scenariusz analityczny dla sektora elektroenergetycznego. Dokument ten wskazuje, jak może przebiegać transformacja energetyczna w Polsce w kontekście wydarzeń, które nastąpiły na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. Zakłada on m.in. głęboką dywersyfikację miksu elektroenergetycznego i racjonalne wykorzystanie węgla w gospodarce w zgodzie z zasadą sprawiedliwej transformacji.

Dotychczasowa polityka energetyczna opierała się na trzech filarach: sprawiedliwej transformacji, budowie zeroemisyjnego systemu energetycznego i poprawie jakości powietrza. Dodany trzeci scenariusz uwzględnia czwarty filar - suwerenność energetyczną, która została wskazana w założeniach do aktualizacji PEP2040 przyjętych przez rząd w marcu 2022 r.

MKiŚ informowało, że zgodnie z trzecim scenariuszem PEP2040, w ciągu najbliższych dwóch dekad przewiduje się rozwój nowych mocy. Do 2040 r. ilość mocy zainstalowanych ma ulec podwojeniu do poziomu ok. 130 GW. Ponadto, do 2040 r. ma nastąpić głęboka dywersyfikacja technologiczna miksu elektroenergetycznego, a źródła zeroemisyjne (OZE i atom) będą stanowić ok. 74 proc. mocy zainstalowanych i pokryją ok. 73 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.