W. Brytania: więcej energii z wiatru niż z atomu

fot: ARC

Farma ma mieć docelowo moc 37,5 MW - 15 turbin o mocy 2,5 MW

fot: ARC

Brytyjskie farmy wiatrowe wygenerowały we wtorek 21 października więcej energii niż elektrownie atomowe - poinformował operator sieci przesyłowej National Grid. Wpłynęły na to jednak wyjątkowo silne wiatry oraz przestoje elektrowni atomowych.

Wtorek był w Wielkiej Brytanii wyjątkowo wietrznym dniem ze względu na przechodzące nad wyspami pozostałości huraganu Gonzalo. Zaowocowało to rekordowo wysokim poziomem wytwarzania farm wiatrowych.

Według National Grid energia wiatrowa stanowiła w ciągu 24 godzin 14,2 proc. całkowitego wytwarzania. Tymczasem udział energii atomowej w miksie energetycznym wyniósł 13,2 proc.

Trzeba jednak dodać, że na taki stan rzeczy wpłynął również fakt, że aż osiem spośród 15 brytyjskich reaktorów atomowych z różnych powodów było akurat wyłączonych.

Koncern EDF poinformował, że elektrownia Sizewell B przechodzi obecnie okresowy przegląd techniczny. Jeden z reaktorów elektrowni Hunterston B przechodzi obecnie drobne naprawy i zostanie ponownie uruchomiony w połowie listopada. Dwa reaktory nie działają w elektrowni Dungeness B - jeden przechodzi obecnie uzupełnienie paliwa a drugi przechodzi przegląd związany z wykrytą wadą pompy wytwornicy pary.

Oprócz tego od sierpnia wyłączone pozostają dwie inne elektrownie atomowe Heysham B oraz Hartlepool (w sumie cztery reaktory) ze względu na wykryte pęknięcia w konstrukcji wytwornicy pary. Mają one wrócić do pracy przed końcem tego roku ale ich moc będzie przez dwa lata ograniczona do 75 proc. by uniknąć przegrzania, które mogłoby doprowadzić do pogłębienia się pęknięć.

W związku z tym sytuacja, w której energetyka wiatrowa wyprzedziła pod względem wytwarzanej energii energetykę atomową jest zapewne incydentalna.

Warto jednak podkreślić, że brytyjska energetyka wiatrowa regularnie odnotowuje w ostatnich miesiącach rekordowe poziomy wytwarzania - obecny odnotowany został w ostatnią sobotę i wyniósł według National Grid 6372 MW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielona Pracownia pod Chmurką w Skrzydlowie otwarta. Nowa eko-inwestycja w gminie Kłomnice

Szkoła Podstawowa w Skrzydlowie zyskała nowoczesną, ekologiczną przestrzeń do nauki na świeżym powietrzu. 15 maja oficjalnie otwarto tam „Zieloną Pracownię pod Chmurką”, która ma pomóc w praktycznym poznawaniu przyrody. Inwestycja warta ponad 177 tys. zł została zrealizowana przy wsparciu WFOŚiGW w Katowicach

Polskie kopalnie zachwycają świat, podczas gdy inne zniknęły. Eksperci: to dziedzictwo nie przetrwa samo

Przez cztery dni Wieliczka i Tarnowskie Góry były miejscem spotkań ekspertów, muzealników, naukowców i przedstawicieli ośrodków górniczych z ponad dwudziestu krajów świata. Tegoroczna konferencja odbywała się pod hasłem „Dziedzictwo górnicze w szybko zmieniającym się świecie”.

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło.