W Bełchatowie o wychwytywaniu dwutlenku węgla
fot: Jaroslaw Galusek
Nowy blok w Elektrowni Bechłatów będzie wyposażony w instalację CCS
fot: Jaroslaw Galusek
W Bełchatowie 6 i 7 marca na wyjazdowym posiedzeniu spotkali się posłowie sejmowej Komisji Gospodarki. Zapoznali się m.in. z projektami wdrożeń czystych technologii węglowych.
W piątek zwiedzili m.in. budowę nowego bloku o mocy 858 MW. Trwają tam właśnie prace przygotowawcze do wyposażenia go w instalację CCS. Uruchomienie tej instalacji planowane jest na 2015 r. W wyniku wykorzystania CCS w Elektrowni Bełchatów, roczna emisja CO2 będzie mogła zostać zmniejszona o ok. 1,7 mln ton.
W spotkaniu w Bełchatowie wziął udział eurodeputowany prof. Jerzy Buzek.
- Mamy w Polsce dwie lokalizacje instalacji CCS w Blachowni, gdzie ma powstać elektrownia poligeneracyjna produkująca gaz z węgla oraz energię elektryczną i cieplną oraz właśnie w Bełchatowie. Obie instalacje są unikalne, nietypowe z punktu widzenia Unii Europejskiej i dlatego mają duże szanse na uzyskanie dofinansowania z funduszy unijnych. Aby to wsparcie uzyskać trzeba zintensyfikować prace nad projektami, ponieważ w przyszłym roku musi być przygotowane studium wykonalności oraz wskazane źródła finansowania przedsięwzięć – podkreślił eurodeputowany.
Zdaniem Jerzego Buzka na każdą z instalacji będzie można uzyskać unijne wsparcie w kwocie od 700 mln do 1 mld euro.
Wizycie posłów w Elektrowni Bełchatów towarzyszyło seminarium poświęcone nowoczesnym technologiom spalania węgla.
- Pierwsza faza projektu zakłada zabudowanie instalacji pilotażowej dla istniejącego w Elektrowni Bełchatów bloku nr 12. Doświadczenia zostaną potem wykorzystane w czasie budowy i eksploatacji instalacji CCS przy nowym bloku o mocy 858 MW – wyjaśniał prezes Elektrowni Bełchatów Krzysztof Domagała.
Jerzy Buzek zwracał kilkakrotnie uwagę na fakt, że realizacja projektów w Blachowni i Bełchatowie wiąże się pewnym ryzykiem, ponieważ są to technologie nowatorskie.
Wciąż nie wiadomo jeszcze, w jakie miejsca miałby być zatłaczany skroplony dwutlenek węgla wychwytywany w polskich instalacjach. Ze Schawrze Pumpe transportuje się go złoża Altmark w pobliże miasteczka Salz-Wedel, oddalonego od pilotażowego bloku o 250 km. Jest on tam zatłaczany do odizolowanego obiektu wytwarzającego gaz ziemny.
Rezultaty wieloletnich badań prowadzonych w Schwarze Pumpe przez Vattenfall będą w pełni dostępne około 2014-2015 r. Pozwolą na weryfikację, czy technologię CCS będzie można wdrożyć według odpowiednich standardów i czy jej wprowadzenie na szeroką skalę do 2020 r. jest wykonalne.
Tymczasem technologie CCS trzeba testować. Eksperci są zdania, że w Bełchatowie istnieją dogodne warunki geologiczne do podziemnego składowania CO2.
- Wciąż badane są możliwości w tym kierunku. Jeśli okaże się, że to niemożliwe zostaniemy przy instalacji CCS ready, przygotowanej do późniejszego zaadaptowania technologii CCS – podkreślił Krzysztof Domagała.
Światowe zapotrzebowanie na energię stale rośnie. Aby sprostać tej tendencji, w najbliższych dziesięcioleciach wykorzystywane będę głównie paliwa kopalniane takie jak węgiel, ropa naftowa i gaz. Emisja gazów cieplarnianych związana z tą działalnością prowadzi do zmian w klimacie. Konieczne jest zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. Jednym z głównych działań, jakie się w tej dziedzinie prowadzi, jest dalsze podnoszenie efektywności produkcji energii elektrycznej i cieplnej, a także badania nad wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii takich jak wiatr, słońce, woda i biomasa, a także zmniejszenie zużycia energii zarówno w przemyśle jak i przez gospodarstwa domowe – podkreślali uczestnicy seminarium w Bełchatowie.
W galerii: Wyjazdowe posiedzenie sejmowej Komisji Gospodarki w Bechłatowie (zdjęcia - Jarosław Galusek).