Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 151.16 USD (-0.14%)

Srebro

84.90 USD (-0.56%)

Ropa naftowa

98.64 USD (+1.82%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.83 USD (-0.98%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W 2020 r. hutnictwo w Polsce straciło nieodwracalnie 2 mln t mocy produkcyjnych

fot: Materiały prasowe

- Stal jest i długo jeszcze pozostanie najlepszym tworzywem konstrukcyjnym, jakie stworzył człowiek - uważa Stefan Dzienniak, prezes HIPH

fot: Materiały prasowe

- Dopóki wszyscy producenci stali nie będą ponosili takich samych ciężarów w celu ochrony środowiska naturalnego i klimatu, to ani nie utrzymamy hutnictwa w UE, ani nie uchronimy świata przed katastrofą klimatyczną - powiedział w rozmowie o polskim i światowym hutnictwie z portalem netTG.pl Stefan Dzienniak, prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. 

- Czy polskie hutnictwo dobrze sobie radzi na konkurencyjnym, europejskim i światowym rynku hutniczym?
- Hutnictwo w Polsce jest sektorem w dominującej większości prywatnym. W pierwszej dekadzie XXI w. przeszło głęboką restrukturyzację techniczno-technologiczną, organizacyjną i zatrudnienia. Do historii przeszły m.in. piece martenowskie, klasyczne odlewanie stali. Zwiększyła się wydajność pracy, jakość wyrobów, zmniejszyło się jednostkowe zużycie energii, zmniejszyła się ilość odpadów, a na te, które powstają, znaleźliśmy klientów, rozebraliśmy stare hałdy pohutnicze.

Rachunki za tę modernizację zapłacili sami hutnicy, byli bowiem wykluczeni z jakichkolwiek form pomocy publicznej. Dzisiaj jesteśmy przemysłem nowoczesnym, nieuciążliwym dla środowiska naturalnego. Tworzymy jakościowe miejsca pracy w naszych zakładach i otoczeniu. Na jedno miejsce pracy w hucie przypada sześć miejsc w bliższym i dalszym otoczeniu. Huty są znaczącymi płatnikami podatków, które płacimy na rzecz gmin, w których działamy, ale i na rzecz finansów publicznych.

- Jakie są zdolności produkcyjne naszego hutnictwa?
- Zdolności produkcyjne, jakimi dysponuje hutnictwo w Polsce, zostały uzgodnione w 2003 r. z Komisją Europejską w czasie negocjacji warunków przystąpienia Polski do Unii Europejskiej i wynosiły do listopada 2020 r. 12,6 mln t na rok. W listopadzie ubiegłego roku wygaszono część surowcową w Krakowie, zmniejszając nasze maksymalne moce o 2 mln t na rok. Zużycie wyrobów stalowych wykazuje stałą tendencję rosnącą. Z niespełna 8 mln t w 2004 r. do 15 mln t w 2018 r. Spowolnienie gospodarki w drugiej połowie 2019 r. i pandemia w 2020 r. spowodowały spadek zużycia wyrobów stalowych do 13 mln t. Jest jednak kwestią czasu, kiedy zużycie powróci do 15 mln t, a nawet 16 mln t rocznie. Zużycie stali w Polsce per capita jest ciągle dużo mniejsze niż w wielu krajach Unii Europejskiej. 

- W ostatnich 20 latach świat podwoił produkcję stali, a Unia Europejska ją zmniejszyła. Dlaczego?
- Świat potrzebował 3,5 tysiąca lat, aby osiągnąć w roku 2000 poziom produkcji stali wynoszący 900 mln t. To jest wręcz nieprawdopodobne, że na podwojenie tej produkcji potrzebował tylko 18 lat. Stal jest i długo jeszcze pozostanie najlepszym tworzywem konstrukcyjnym, jakie stworzył człowiek. Powstają nowe huty w regionach, w których nie ma hutniczych tradycji, np. Wietnam, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Oman, Malezja, Indonezja. Jest jednak jeden region, w którym spada zużycie jawne wyrobów stalowych, produkcja i zdolności produkcji. Tym regionem jest Unia Europejska. Zjawisko ucieczki hutniczej produkcji z UE obserwujemy od 2009 r. Zdolności produkcji stali zmniejszyły się z 257 mln t na rok do 215 mln t, produkcja stali z 210 mln t na rok do 139 mln t, zużycie z 203 mln t na rok do 134 mln t.

- A jaki był dla polskiego hutnictwa pandemiczny 2020 r.?
- W 2020 r. hutnictwo w Polsce straciło nieodwracalnie 2 mln t mocy produkcyjnych. Pandemia nie była główną przyczyną zamknięcia części surowcowej w Krakowie – postawiła ostatnią kropkę.

Obrazowo tę sytuację można opisać tak: ogłaszamy ogólnoświatowe zawody w biegu maratońskim, zapisują się do tego biegu zawodnicy z całego świata, na linii startu zawodnikom z UE zakłada się plecaki na plecy, a do nich wrzuca po kilka kamieni – kamień ETS, kamień IED, kamień REACH i jeszcze GOZ, po czym daje sygnał do startu. Wynik wydaje się być z góry przesądzony. Dopóki wszyscy producenci stali nie będą ponosili takich samych ciężarów w celu ochrony środowiska naturalnego i klimatu, to ani nie utrzymamy hutnictwa w UE, ani nie uchronimy świata przed katastrofą klimatyczną.

Często jest bowiem tak, że wygaszone instalacje w UE mają niższe emisje niż te uruchamiane poza nią. Otwarty światowy rynek handlu stalą i łatwość uprawiania „turystyki stali” spowodowały, że stracił na znaczeniu tradycyjny mechanizm, nazywany„rentą geograficzną”, polegający na tym, że transport stali powyżej 500 km od miejsca produkcji był nieopłacalny. Ucieczka emisji z Unii Europejskiej jest faktem.

- Zmniejsza się energochłonność hutnictwa
- Pomimo że w ostatnich 30 latach energochłonność zmniejszyła się bardzo znacząco, głównie dzięki nowym technologiom wytapiania i odlewania stali, a także dzięki coraz doskonalszym urządzeniom, to hutnictwo pozostaje najbardziej energochłonnym przemysłem na świecie. Dla masowej produkcji stali na całym świecie stosuje się trzy technologie:

  • Zintegrowana BF/BOF z surowców pierwotnych – ok. 70 proc. światowej produkcji stali, w UE 60 proc., w Polsce 50 proc. - najbardziej energochłonna technologia.
  • Stalownie elektryczne (EAF), recykling złomu stalowego i żeliwnego – ok. 25 proc. światowej produkcji, w UE 39 proc, w Polsce 50 proc. - wysokie jednostkowe zużycie energii elektrycznej.
  • DRI (bezpośrednia redukcja rud żelaza) – ok. 5 proc. światowej produkcji, w UE poniżej 1 proc., w Polsce nie stosowana. Według tej technologii jednostkowy koszt produkcji jest najwyższy.

W pierwszej technologii mamy duże zużycie paliw kopalnych, co powoduje emisje bezpośrednie i w coraz mniejszym stopniu rekompensowane, zmierzające do zera w 2030 r. oraz duże zużycie energii elektrycznej – emisje pośrednie. W Polsce, ze względu na mix energetyczny, bardzo duże. W drugiej technologii mamy bardzo niskie emisje bezpośrednie i bardzo duże emisje pośrednie. Mix energetyczny, wysokie ceny uprawnień do emisji CO2 oraz otwarty rynek handlu wyrobami stalowymi powodują, że produkcja stali w Unii Europejskiej staje się nierentowna.

- Czym w hutnictwie należy zastąpić węgiel, dotychczas główne źródło energii, by zmniejszyć jego energochłonność?
- Wydaje się dzisiaj, że paliwem przyszłości w hutnictwie może być wodór, ale do opanowania technologii wodorowych droga daleka – 10, a może więcej lat. Również produkcja samego wodoru musi osiągnąć pewien poziom doskonałości, aby jego cena nie stanowiła bariery konkurencyjności. W okresie przejściowym może zyskać na znaczeniu gaz ziemny, ale, podobnie jak z wodorem, o skali zużycia zadecyduje jego cena. W Polsce istnieje duży potencjał do zwiększenia produkcji stali w procesach elektrycznych.

- Hutnictwo to ważny recykler dla innych gałęzi przemysłu, który „wytwarza” rocznie 6,5 mln t złomu.
- Mamy wiedzę i doświadczenie, mamy nadwyżkę w stosunku do obecnego zużycia zdekarbonizowanego surowca, czyli złomu stalowego. Polska eksportuje około 1,5-2 mln t tego surowca rocznie, UE eksportuje około 20 mln t. Ten cenny, zdekarbonizowany surowiec wraca do UE w postaci tanich wyrobów, dzięki taniej energii, taniej sile roboczej, taniemu – często dotowanemu – transportowi. Najdroższa w całej Unii Europejskiej energia elektryczna w Polsce nie pozwala tego potencjału w pełni wykorzystać. Kryzys będący konsekwencją pandemii COVID-19 potwierdza, podobnie jak i ten finansowy z roku 2009, że kraje, których fundamenty gospodarek stanowią silne przemysły przetwórcze, są bardziej odporne na nie. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.