Ustalanie maksymalnych cen paliw może wywołać niepożądane skutki
Ustalanie przez rząd maksymalnych cen paliw może wywołać niepożądane skutki; m.in może spowodować efekt turystyki paliwowej - wskazali analitycy Konfederacji Lewiatan. Ich zdaniem w związku z podwyżkami cen paliw inflacja za marzec wyniesie 3,6 proc., czyli powyżej celu NBP.
fot: ec.europa.eu
Ile zapłacimy za paliwo?
fot: ec.europa.eu
Ustalanie przez rząd maksymalnych cen paliw może wywołać niepożądane skutki; m.in może spowodować efekt turystyki paliwowej - wskazali analitycy Konfederacji Lewiatan. Ich zdaniem w związku z podwyżkami cen paliw inflacja za marzec wyniesie 3,6 proc., czyli powyżej celu NBP.
Od poniedziałku obowiązuje rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki dotyczące obniżki akcyzy na paliwa. Zgodnie z nim do 15 kwietnia obniżona akcyza w przypadku benzyn wynosi 1239 zł za 1000 litrów; w przypadku olejów napędowych - 880 zł za 1000 litrów; w przypadku biokomponentów stanowiących samoistne paliwa - 880 zł za 1000 litrów. Rozporządzenie zostało wydane na podstawie nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym, która weszła w życie w niedzielę. Nowela umożliwiła czasowe, bo do 30 czerwca, obniżanie stawek akcyzy na paliwa za pomocą rozporządzenia.
W sobotę wieczorem opublikowano ponadto rozporządzenie Ministra Finansów i Gospodarki dotyczące obniżenia stawek podatku od towarów i usług. Stanowi ono, że obniżony do 8 proc. VAT ma obowiązywać od 31 marca do 30 kwietnia br. Rozporządzenie wejdzie w życie we wtorek.
Konfederacja Lewiatan zwróciła uwagę, że w ciągu miesiąca olej napędowy podrożał z poziomu ok. 5,80 zł do blisko 8,70 zł za litr. Cena za benzynę Pb95 wzrosła w tym samym czasie z ok. 5,60 zł do ponad 7,20 zł, a LPG z 2,60 zł na ok. 3,80 zł.
"W pierwszej kolejności efekty konfliktu na Bliskim Wschodzie zobaczymy w danych o inflacji. Ta zapewne wyskoczy poza górną granicę celu inflacyjnego NBP. W naszej prognozie inflacja za marzec wyniesie 3,6 proc. r/r. Wdrożenie tarczy niewątpliwie zadziała jak środek przeciwbólowy - obniżka VAT do 8 proc. oraz cięcie akcyzy sztucznie zbiją ceny na pylonach i w krótkim terminie zamortyzują pędzący wskaźnik inflacji" - podkreślił, cytowany w publikacji, Mariusz Zielonka z Konfederacji Lewiatan.
Podkreślił jednocześnie, że zgodnie z wyliczeniami Ministerstwa Finansów obniżenie wpływów z VAT i akcyzy będzie kosztować budżet państwa ok. 1,6 mld zł miesięcznie. "Zakładając utrzymanie tarczy do końca czerwca, mówimy o wyrwie rzędu 4,8 mld zł, która bezpośrednio powiększy deficyt sektora finansów publicznych. Ewentualne próby łatania tej dziury podatkiem od nadmiarowych zysków (windfall tax) uderzą z kolei w giełdowe wyceny spółek i kapitał emerytalny Polaków, tworząc błędne koło" - zauważył Zielonka.
Jego zdaniem w efekcie dodatkowych wydatków skorygowana prognoza deficytu przez resort finansów powinna wynosić obecnie 6,6 proc. zamiast zakładanych 6,5 proc. "To z kolei rodzi ponowne obawy o perspektywę oceny wiarygodności kredytowej przez agencje ratingowe" - dodał.
"W dobie konfliktu zagrażającego ciągłości dostaw ropy i gazu na rynki światowe, decyzje rządu obniżającego podatki od paliw wpisują się w działania wielu innych państw. Jednak tak poważna ingerencja w rynek, jaką jest cena maksymalna za paliwo, może wywołać także niepożądane skutki. Po pierwsze, może spowodować efekt turystyki paliwowej z krajów, w których paliwa będą droższe, Ponadto, mrożenie cen paliw nie zachęca do ich oszczędzania w sytuacji, gdy rynki światowe zagrożone są ich niedoborem. Po trzecie, paliwa premium nie powinny być objęte tarczą, aby nie rozszerzać ponad potrzebę zakresu ingerencji w rynek" - podkreślił Jakub Safjański z Konfederacji Lewiatan.
W poniedziałek minister energii określił maksymalne ceny paliw; we wtorek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł a oleju napędowego - 7,60 zł.
Cena maksymalna ogłaszana przez ministra energii obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka będzie obowiązywać do najbliższego dnia roboczego. Zgodnie z przepisami resort energii będzie codziennie publikował obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej będzie zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzić będzie Krajowa Administracja Skarbowa.