fot: Bartłomiej Szopa
Nowoczesnej sali konferencyjnej w budynku przy ul. Floriana w Katowicach nadano imię Prezydenta Lecha Kaczyńskiego
fot: Bartłomiej Szopa
- Podczas ostatniej wizyty prezydenta na Śląsku zapraszaliśmy go na uroczystość otwarcia naszego nowego budynku, nie myślałem wówczas, że ta uroczystość połączona będzie z nadaniem tej sali imienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, przyjaciela „Solidarności” – mówił wzruszony Piotr Duda, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „S” podczas uroczystości oddania do użytku odnowionej siedziby związku.
- Kiedy w 2002 roku zostałem przewodniczącym śląsko-dąbrowskiej Solidarności, pierwszym zadaniem jakie zaczęliśmy realizować było dążenie do tego, żeby jak najszybciej mieć własną siedzibę, własny dom. Udało się w szybkim tempie nabyć budynek i przy okazji tego zdarzenia w pewnym sensie zrobić dobry uczynek, wspomagając firmę Energoaparatura, która miała wówczas bardzo duże problemy finansowe, a jednocześnie nie potrzebowała tak dużego budynku – wspominał Piotr Duda.
Po przemówieniu przewodniczącego w nowej sali konferencyjnej wyświetlono krótki film, przypominający wizyty Lecha Kaczyńskiego na Śląsku, wielu spośród zgromadzonych gości nie kryło wówczas wzruszenia. Nadanie imienia prezydenta sali było bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem całej uroczystości, w której udział wzięli związkowcy, politycy i urzędnicy państwowi. Uroczystego odsłonięcia tablicy upamiętniającej prezydenta Kaczyńskiego dokonali ministrowie z Kancelarii Prezydenta RP: Bożena Borys-Szopa i Andrzej Duda oraz przewodniczący „Solidarności” Janusz Śniadek.
Andrzej Duda odczytał list, skierowany do związkowców od ministra Macieja Łopińskiego. - Ile razy na zjazdach delegatów „Solidarności” zabieram głos ogarnia mnie wzruszenie, świat solidarności przez najważniejsze lata mojego życia był moim światem. Byłem delegatem na pierwszy zjazd „Solidarności”. W wolnych związkach zawodowych zaczynałem swoją społeczną działalność. Spotkania z wami nie są dla mnie normalnymi spotkaniami, jakich prezydent ma wiele. Są to spotkania szczególne. – wspominał słowa prezydenta. Głos zabrała także Bożena Borys Szopa, podsekretarz stanu w kancelarii prezydenta - My ludzie Solidarności mieliśmy to szczęście, że słowa, które Lech Kaczyński kierował do Solidarności, a także samego pana prezydenta, mogliśmy poznać osobiście. Polacy tego szczęścia nie mieli. Prawdziwe oblicze pana prezydenta poznali dopiero po śmierci - mówiła.
Związkowcy nie kryją zadowolenia z nowej siedziby. - Budynek nareszcie jest w pełni przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Na spotkaniach naszej regionalnej sekcji osób niepełnosprawnych często pytano mnie „Panie przewodniczący, kiedy ten budynek wreszcie będzie dla nas przystosowany?”. Zrobiliśmy to z własnych pieniędzy i mamy poczucie tego, że składki związkowe są dobrze lokowane – podkreślił Piotr Duda. Nowa sala ma w założeniu służyć m.in. do szkoleń, ale także zarabiać na siebie. „Solidarność” ma zamiar ją wynajmować. - W nowej sali mamy zamiar przeprowadzać szkolenia, bo wbrew powszechnej opinii i czarnemu „piarowi”, związkowcy nie tylko palą opony i biją się z policjantami, ale także szkolą ludzi – mówił przewodniczący.
W galerii: Uroczystość oddania do użytku odnowionej siedziby Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ "Solidarność" (zdjęcia Bartłomiej Szopa - nettg.pl)