Uniwersytet Śląski bada zespół stresu koronawirusowego

1585313914 profbarbarakozusznikus

fot: Uniwersytet Śląski

Koordynatorem międzynarodowego projektu jest prof. dr hab. Barbara Kożusznik z Uniwersytetu Śląskiego

fot: Uniwersytet Śląski

Międzynarodowy zespół naukowców rozpoczyna właśnie pionierskie badania, które mają wspomagać rządy, decydentów, służbę zdrowia i ekspertów w podejmowaniu decyzji i działań w czasie pandemii koronawirusa. Psycholodzy reprezentujący Polskę, Hiszpanię, Belgię, Francję i Holandię poddadzą analizie zdolności radzenia sobie ludzi z sytuacją globalnego kryzysu, uwzględniając specyfikę różnych krajów oraz działania podejmowane przez rządy.

Naukowcy chcą zidentyfikować czynniki łagodzące negatywne skutki stresu związanego z rozprzestrzenianiem się koronawirusa oraz zachowania adaptacyjne, dzięki którym każdy z nas, poprzez swoje działanie, może chronić siebie i swoich najbliższych, i włączać się tym samym w walkę z pandemią.

Projekt pn. „Analiza psychologicznych czynników indywidualnych promujących adaptację w sytuacji pandemii COVID-19” realizowany będzie przez zespół naukowców reprezentujących: Uniwersytet Śląski w Katowicach, Uniwersytet w Montpellier (Francja), Valencian International University oraz Uniwersytet Complutense w Madrycie (Hiszpania), a także Ghent University (Belgia) i Uniwersytet Techniczny w Eindhoven (Holandia).

Koordynatorem międzynarodowego projektu jest prof. dr hab. Barbara Kożusznik z Uniwersytetu Śląskiego, która radzi, jak możemy już dziś pomóc sobie i innym ludziom w tej niezwykle wymagającej rzeczywistości.

- Łączy nas nowa sytuacja, nie mamy dostępu do sprawdzonych schematów postępowania, ponieważ takich póki co nie ma. Emocje, strach czy obawa, a nawet niepożądana panika, to naturalne reakcje naszego organizmu. Czujesz czający się gdzieś z tyłu lęk? Nie jesteś dzielna? Nikt z nas nie jest w takiej sytuacji, ja też nie. Buntuję się, „nosi” mnie w domu, chcę wyjść, kłócę się z najbliższymi… Idealny wizerunek wspierającej się rodziny, społeczności, gdzieś się rozpłynął. Nie jesteśmy automatami. Zdziwiłabym się, gdybyśmy się ot tak odnaleźli w tej kryzysowej sytuacji. Kłótnie, spory, pod warunkiem oczywiście, że nie łamiemy podstawowych zasad etycznych, są czymś naturalnym, są pożądane. Nie od dziś wiemy, że pozwalają wentylować buzujące w nas emocje - mówi prof. dr hab. Barbara Kożusznik.

Prof. Korzusznik tłumaczy, że w przypadku tej epidemii obserwujemy znane psychologom efekty. - Psycholodzy prowadzili szereg badań dotyczących zachowania osób, które znalazły się w sytuacjach ekstremalnych. Byli to ludzie dotknięci skutkami tsunami, trzęsienia ziemi, ludobójstwa czy ataku terrorystycznego, ale też ci, którzy na co dzień doświadczają stresu w pracy, na przykład strażacy. Dysponujemy potężnym rezerwuarem wiedzy i narzędziami, lecz po raz pierwszy jesteśmy w centrum rzeczywistości, która nie została dokładnie poznana. Nie wiemy, ile potrwa to zagrożenie, jak będzie przebiegać, jakie kroki podejmowane będą w poszczególnych państwach. Nie mamy też pełnej wiedzy o skutkach tego kryzysu. Dlatego łączymy siły, aby wspólnie z innymi naukowcami na świecie szukać dobrych rozwiązań, trzymać rękę na pulsie. Nie jesteśmy dziećmi w mgle.

Jak szybko można liczyć na wnioski z międzynarodowych badań, prowadzonych głównie za pośrednictwem komunikacji elektronicznej? Na razie nie wiadomo. - Nie ma łatwych i gotowych rozwiązań. Dopiero będziemy ich szukać, także w ramach projektu, który jest obecnie realizowany. Intensywność podjętych prac pozwala mieć jednak nadzieję, że już niedługo będę mogła podzielić się z Państwem pierwszymi wynikami badań - mówi prof. dr hab. Barbara Kożusznik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.