Unikatową technologię z zastosowaniem wełny opracowano na Uniwersytecie Bielsko-Bialskim

fot: Monika Krężel

Projekt pod nazwą „Wełna na hałdzie” to zbiór innowacyjnych metod zabezpieczenia przeciwerozyjnego skarp i zboczy

fot: Monika Krężel

 

Wełna owcza na hałdzie? To nie żart. Wełna owcza i różne jej przetworzone formy mają właściwości hydrofilowe i dzięki temu są w stanie gromadzić wodę w strefie korzeniowej roślin kolonizujących między innymi hałdy pogórnicze. Projekt pod nazwą „Wełna na hałdzie” to zbiór innowacyjnych metod zabezpieczenia przeciwerozyjnego skarp i zboczy. Inicjatywa ma na celu poprawę stanu środowiska na obszarach zurbanizowanych. 

Projekt pojawił się po raz pierwszy przed dwoma laty i był efektem działań prowadzonych przez ITG KOMAG Śląskie Centrum Transformacji Ekosystemów Zurbanizowanych, przy współpracy specjalistów z Miejskiego Ogrodu Botanicznego w Zabrzu oraz naukowców z uniwersytetów: Śląskiego i Bielsko-Bialskiego. 

– Wykorzystujemy odpadową wełnę owczą do rekultywacji terenów poprzemysłowych i pogórniczych. Stosujemy ją jako luźne włókno, zbrojenie rozproszone, wymieszane z gruntem. Dodatkowo stosujemy również odpady, które nie są wykorzystywane nigdzie indziej. Tworzymy z tego włókniny, które układamy na hałdzie. Materiały te nie tylko utrzymują wodę i nawadniają teren, ale również poprzez swoją biodegradację, rozkładając się na azot, fosfor i potas, nawożą roślinność, która jest tam sadzona – opisuje dr inż. Joanna Grzybowska-Pietras, główna autorka projektu, reprezentująca Uniwersytet Bielsko-Bialski.

Unikatową technologię z zastosowaniem wełny opracowano właśnie na Uniwersytecie Bielsko-Bialskim. Pomysł był już z powodzeniem zastosowany przy zabezpieczeniu przeciwerozyjnym skarp i nasypów m.in. w Ujsołach, w Nadleśnictwie Rycerka Górna.

– Uzyskane wyniki potwierdzają zasadność zbudowanej przez nas koncepcji i prawidłowość zdefiniowanych celów projektu. Wskazują również, że wełna owcza i różne jej przetworzone formy mają właściwości hydrofilowe, dzięki czemu są w stanie gromadzić wodę w strefie korzeniowej roślin kolonizujących między innymi hałdy – wskazuje dalej dr inż. Joanna Grzybowska-Pietras.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że nie chodzi tu o wełnę najwyższej jakości, którą stosuje się do produkcji przędzy i tkanin, lecz odpadową, po procesach szycia dzianin. Stosowana jest także wełna garbarska lub nieprana, bezpośrednio odbierana od hodowców owiec.

– Do wełny dodajemy bawełnę, konopie i len. Są to również materiały biodegradowalne – zwraca uwagę dr inż. Joanna Grzybowska-Pietras.

Przygotowane zostaną specjalne sznury z wełną, których zadaniem jest stabilizowanie zboczy i w tych sznurach umieszczone zostaną nasiona pozyskane z hałd. Procesy adaptacyjne powodują, że właśnie na hałdach mają dużo lepszą zdolność do wyrastania w tym środowisku niż nasiona pozyskane z chronionych siedlisk ogrodniczych.

Warto przypomnieć, że dr Wojciech Bierza z Uniwersytetu Śląskiego przeprowadził już analizę pierwszych wstępnych wyników eksperymentu „Wełna na hałdzie”, dotyczących porównania respiracji (uwalniania CO2) gleby w każdym z bloków (gleba, hałda) i zastosowanych zabiegów (form wełny). Uzyskane wyniki wskazały na największe różnice między typami podłoża oraz zmianami fenologicznymi (sezonowymi). Wskazano również na znaczenie czynników takich jak temperatura i wilgotność na przebieg respiracji.

Doświadczenia przeprowadzone zostały także w Miejskim Ogrodzie Botanicznym w Zabrzu, gdzie można oglądać dotychczasowe efekty projektu. 

– Cieszy mnie bardzo, że nasze działania edukacyjno-badawcze w trosce o klimat i losy naszej planety zostały docenione przez ITG KOMAG i pozwoliły zainicjować i współtworzyć rozwój Śląskiego Centrum Transformacji Ekosystemów Zurbanizowanych. Wierzę, że to dopiero początek naszej naukowej przygody – skomentowała Agnieszka Zawisza-Raszka, dyrektor Miejskiego Ogrodu Botanicznego w Zabrzu.

– Są już prowadzone rozmowy na temat zastosowania tego rozwiązania i mam nadzieję, że jedną z hałd zagospodarujemy właśnie w ten sposób – podsumowała dr inż. Joanna Grzybowska-Pietras podczas czerwcowej konferencji „Zielona przyszłość dla młodego pokolenia”, zorganizowanej w Bytomiu przez stowarzyszenie „Zielona Ziemia”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.