Ukraina wyda miliardy na węgiel z... Rosji

1416939510 wagony wegiel ukraina npgu net

fot: npgu.net

Na bocznicach we wschodniej Ukrainie setki wagonów z antracytem czekają na wyjazd do elektrowni Donbasu, ale siły rządowe ATO wyzwoliły część linii kolejowych, którymi muszą przejechać transporty

fot: npgu.net

Na Ukrainie od początku roku wydobycie węgla spadło o 54 proc. Rząd zalega górnikom z wypłatą pensji na ponad 125 mln zł i zamyka kopalnie. Kijów węgiel na nadchodzącą zimę kupi za granicą - głównie w Rosji, wydając 10 mld hrywien, czyli 1,8 mld zł.

W ukraińskich zagłębiach węglowych wre od protestów i strajków górniczych przeciwko likwidacji i niedoinwestowaniu kopalń, które pracują na pół gwizdka lub wcale. Według najświeższych oficjalnych danych produkcja węgla przez pierwszych 5 miesięcy 2015 r. spadła na Ukrainie w całym górnictwie o 18,5 mln t (53,7 proc.) i wynosi dziś niecałe 16 mln t. Gorzej wygląda wydobycie węgla koksującego (spadek o 65,2 proc.), ale najdrastyczniejsze spadki zanotowało 36 kopalń państwowych, podległych Ministerstwu Energetyki - 73,8 proc. węgla mniej, niż przed rokiem, gdy spadek wydobycia wynosił 26 proc. i wydawało się, że nie może być gorzej.

Fatalnie radzą sobie kopalnie na terenach zajętych przez separatystów (w obwodzie ługańskim minus 85,5 proc., w donieckim minus 62,7 proc.). Tuż za linią demarkacyjną na zachód, wokół Dniepropietrowska, produkcja nawet lekko wzrosła. Dużo lepiej pracowali górnicy blisko polskiej granicy: w kopalniach Wołynia wydobycie spadło tylko o 1 proc., a w Zagłębiu Lwowskim wydobyto aż o 16,2 proc. węgla więcej.

Setki milionów w zaległych wypłatach
Cóż z tego, gdy nawet pod Lwowem załogi kopalń nie dostają miesiącami należnych wypłat. Związek zawodowy górników oblicza, że obecne zadłużenie rządu wobec górników państwowych kopalń wynosi ponad 700 mln hrywien (125 mln zł). Nie pomagają protesty, pikiety ani marsze pod siedzibami administracji obwodu i w stolicy. Ostatnio Lwowska Kompania Węglowa zapłaciła dopiero za grudzień zeszłego roku, ale tylko dziesiątą część miesięcznego funduszu płac... Nie przynoszą skutku listy do prezydenta, premiera, ministra i obietnice załatwienia problemu. Związkowcy przygotowują teraz skargę do Międzynarodowej Organizacji Pracy i pozew do sądu na prześladowanie liderów przez ukraińską służbę bezpieczeństwa. Górnicy przedsiębiorstwa Lwiwwuglia (Lwowski Węgiel) grożą po raz kolejny blokadą trasy międzynarodowej do granicy z Polską.

Łapówkarze działają dla Kremla
Władze twierdzą, że budżet państwa jest pusty. W tym roku przewidziano w nim tylko 2,2 mld hrywien (394 mln zł) na zamknięcie kilkunastu kopalń i ani kopiejki na inwestycje lub roboty przygotowawcze pod ziemią.

Branżą ciągle wstrząsają afery korupcyjne. Według związkowców o pomstę do nieba wołają te, które sprawią, że Ukraina, leżąc na węglu, będzie musiała zapłacić od 7 do 10 mld hrywien (1,8 mld zł) za węgiel, który trzeba kupić za granicą do elektrociepłowni przed nadchodzącą zimą. Wołodymir Demczyszyn, minister energetyki potwierdził, że takie zakupy muszą wynieść przynajmniej 4 mln t a dostawcami będą: Wietnam, RPA, USA i Rosja.

Michajło Wołyniec, związkowy lider górniczy uważa, że decyzję podjęli skorumpowani urzędnicy, włącznie z samym ministrem, który celowo doprowadza ukraińskie kopalnie do zapaści, by później - z państwowej kasy - zapewnić zysk Rosjanom. Za węgiel z Rosji Ukraina płaci przy tym drożej, niż kosztowałby własny, wydobyty w kraju.

Polski plan spalił na panewce?
Dostaw z Polski w ogóle nie bierze się pod uwagę. Niedawno minister Demczyszyn pytany przez dziennikarzy o losy planu przebudowy kotłów w elektrowniach z paliwa antracytowego na tzw. gazowe (jak węgiel polski), o którym głośno mówili premierzy Polski i Ukrainy w lutym tego roku i który miał zostać opłacony z polskiego kredytu 100 mln euro, dał do zrozumienia, że projekt jeszcze się nie rozpoczął, bo jest zbyt kosztowny i zbyt długotrwały (zająłby co najmniej 2 lata).

- Tak się historycznie złożyło, że górnicy jako pierwsi walczyli o demokratyczne zmiany na Ukrainie, a strajki w kopalniach w 1989-1990 były jednym z czynników rozpadu Związku Radzieckiego - przypomina związkowy lider ukraińskich górników, dodając, że górnicy znowu muszą bronić interesów kraju, tym razem w energetyce.

- Oczywistym jest, że są na Ukrainie siły zainteresowane tym, aby zrujnować nasz przemysł węglowy i na zawsze uzależnić kraj od sąsiada-agresora. My, górnicy i niezależni związkowcy nigdy nie pracowaliśmy i nie będziemy pracować na korzyść oligarchów i jakichkolwiek sił biznesowych czy politycznych - napisał Michaiło Wołynieć w niedawnej odezwie do załóg ukraińskich kopalń.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Czy górnictwo to moloch, który jest na utrzymaniu całego kraju?

Trudne relacje między górnictwem a energetyką, kopalnia Krupiński zasypuje szyby, jak przekształcić górnictwo w dochodową branżę. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 12 września 1996 roku.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 58 - Wojciech Balczun. Co dalej z JSW i rolą węgla w miksie?

Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych, był gościem studia nettg.pl na Future Mining Forum&Expo. Rozmawialiśmy o przyszłości węgla w polskim miksie energetycznym i o tym, dokąd zmierza Śląsk po latach transformacji. Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.

Raport BGK: Perspektywy rozwoju regionalnych lotnisk w Polsce pozostają korzystne

Regionalne porty lotnicze odgrywają coraz większą rolę w polskim systemie transportowym, a ich perspektywy rozwoju pozostają korzystne – ocenił Bank Gospodarstwa Krajowego w raporcie. Zwrócił uwagę, że tempo rozwoju poszczególnych lotnisk będzie coraz bardziej zróżnicowane.