UE zgodziła się z polskim postulatem dot. deklaracji energetycznej
W zaaprobowanej przez ambasadorów deklaracji o bezpieczeństwie energetycznym, jest stwierdzenie, że UE będzie dążyć do uzyskania w negocjacjach z Rosją „takich zasad jakie przewiduje Karta Energetyczna”, której Rosja nie chce ratyfikować. Miałoby to - zgodnie z intencją Polski - zagwarantować uzyskanie takich warunków handlu i inwestycji w sektorze energetycznym, które zapewnią całej UE i wszystkim jej członkom bezpieczeństwo dostaw.
Polska chciała, by zapisano wręcz „takich samych zasad”, ale o tym nie chciała słyszeć - jak ujawniły źródła - Komisja Europejska (KE).
By posunąć negocjacje z Rosją do przodu, KE chciała zapisu, że w negocjacjach UE będzie domagać się uzyskania tylko „głównych” postanowień Karty. Ostatecznie stanęło na kompromisie, że UE będzie domagać się spełnienia przez Rosję postanowień Karty bez precyzowania, czy „takich samych” czy „głównych”.
Od przyjęcia tej deklaracji Warszawa uzależniała zgodę na rozpoczęcie rozmów Unii z Rosją o nowym porozumieniu o partnerstwie i współpracy (tzw. post-PCA), zablokowanych w 2006 roku.
Nie ma jednak zgody na rozpoczęcie negocjacji. Swoją rezerwę w tej sprawie podtrzymała Litwa. Litwa protestuje przeciwko odcięciu dostaw ropy rurociągiem Przyjaźń do rafinerii Możejki.