UE: komisarze doskonalą etykiety o klasach energetycznych

1503381701 etykieta klasa energetyczna europarl europa eu

fot: Parlament Europejski

Po głębokim i długotrwałym namyśle Komisja Europejska likwiduje poczwórną klasę A, którą wprowadziła w 2010 r.

fot: Parlament Europejski

Etykietki klas energetycznych na urządzeniach zużywających energię czekają zmiany. W sierpniu w UE weszło w życie rozporządzenie, które przewiduje pewne uproszczenie etykietek i zmianę skali klas. A także zakłada utworzenie bazy danych o produktach.

Dzisiejsze etykiety zawierają niekiedy już nawet 10 klas - od najniższej i opisanej na czerwono G po najwyższą, zieloną A+++. Przy czym "zwykła" klasa A, niegdyś na samej górze, w miarę postępu technologicznego, ustąpiła miejsca klasom A z kolejnymi plusami, oznaczającymi coraz większą oszczędność. W dodatku nowych urządzeń klas E, F i G od wielu lat w UE sprzedawać w ogóle nie wolno.

Zgodnie z nowym rozporządzeniem etykiety mają odzyskać dawną przejrzystość poprzez przywrócenie pierwotnej skali klas od A do G. Generalnie ich forma graficzna nie ulegnie zmianie. Jednak niedostępne klasy E,F i G mają być zaznaczone na szaro, klasa D jako najniższa dopuszczalna - na czerwono, a klasa A, jako najlepsza - na ciemno-zielono. Obowiązek oznaczania w nowy sposób dotyczy wszystkich produktów, wprowadzanych do obrotu w Unii po raz pierwszy.

Zmiany zajmą kilka lat
Pojawienie się nowych etykietek to jednak kwestia lat. O tym, od kiedy będzie wprowadzony obowiązek etykietowania na nowo kolejnych klas produktów, zadecyduje KE w tzw. aktach delegowanych. Rozporządzenie stwierdza, że Komisja ma 15 miesięcy od jego wejścia w życie na przyjęcie aktów delegowanych ws. etykietowania zmywarek, urządzeń chłodniczych, pralek, pralko-suszarek, telewizorów oraz lamp i opraw oświetleniowych.

Sześć lat ma potrwać wydanie aktów dla innych klas produktów, objętych uchylaną dyrektywą z 2010 r. W ciągu ośmiu lat KE przedstawi przeglądy dla urządzeń grzewczych i pogrzewaczy wody z myślą o zmianie skali etykiet. Na przyjęcie aktów delegowanych Komisja ma o rok dłużej.

Komisja poprawia czytelność etykiet
Komisja Europejska doszła do wniosku, że co prawda standardowa obowiązkowa etykieta jest skutecznym środkiem przekazywania informacji o zużyciu energii, jednak system, dziś zdefiniowany dyrektywą (2010/30/UE) z 2010 r., stał się nieczytelny, mało przejrzysty i przez to jego skuteczność spadła. Stąd wdrożenie Rozporządzenia PE i Rady 2017/1369 z dnia 4 lipca 2017 r., które ustanawia nowe ramy etykietowania energetycznego, a dyrektywę uchyla.

"Informacje na temat efektywnych i zrównoważonych produktów związanych z energią znacząco przyczyniają się do uzyskiwania oszczędności energii i obniżania rachunków za energię, a jednocześnie propagują innowacje i inwestycje w wytwarzanie produktów efektywniejszych energetycznie. Poprawa efektywności produktów związanych z energią, osiągana poprzez świadome wybory klientów i zharmonizowanie odnośnych wymogów na szczeblu Unii, przynosi również korzyści producentom, przemysłowi i ogólnie gospodarce Unii" - czytamy w rozporządzeniu.

Bo efektywność się liczy w UE
Przypomina się też w nim, że efektywność energetyczna to zasadniczy element ram polityki klimatyczno-energetycznej Unii do 2030 r. i klucz do zmniejszenia zapotrzebowania na energię. Na 2030 r. obowiązuje w całej UE cel zwiększenia efektywności o 27 proc., a dyskutuje się już o podniesieniu go do 30 proc.

Konsumenci będą jednak znacznie szybciej skorzystać z innych zapisów rozporządzenia. Już od początku 2019 r. ma działać baza danych, w której każdy będzie mógł sprawdzić ogólne dane o konkretnym produkcie. Jednak część tej bazy będzie niedostępna publicznie ze względu na poufność i bezpieczeństwo ważnych danych handlowych producenta. Dostęp do niej będą miały organy nadzoru. W przypadku Polski, UOKiK czy Inspekcja Handlowa będą mogły tam sprawdzać, czy przestrzega się wymogów etykietowania i czy wyliczona efektywność na etykiecie jest zgodna z efektywnością zadeklarowaną przez producenta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.