TyskiBumech\" zainteresowany chorzowskimElkopem\"
fot: ARC
„Bumech” będzie na GPW trzecią po „Famurze” i „Kopeksie” polską spółką z branży górniczej
fot: ARC
\"Bumech\", tyski producent maszyn dla przemysłu wydobywczego, coraz mocniej angażuje się w chorzowski \"Elkop\", specjalizujący się w usługach elektromontażowych. Ma już prawie 10 proc. akcji spółki. \"Elkop\" kontroluje natomiast 4 proc. walorów \"Bumechu\" - podał \"Puls Biznesu\".
Spółki podpisały umowę na najem nieruchomości należących do \"Elkopu\". — Chcieliśmy zainwestować w budowę nowych obiektów. Stwierdziliśmy jednak, że rozwijać możemy się szybciej i zdecydowaliśmy się na wynajem — mówi Mirosław Szmal, prezes \"Bumechu\" na łamach czwartkowego \"PB\".
Tyska firma chce scentralizować produkcję. Obecnie ma zakłady w Mysłowicach, Mikołowie i dwa w Tychach, ale utrudnia to zarządzanie i \"Bumech\" docelowo chce osiąść w Chorzowie. - Zobaczymy na ile ten biznes można odbudować — wyjaśnia prezes.
\"Bumech\" czeka na rezultaty pracy Edwarda Długaja, członka zarządu \"Elkopu\" i przewodniczącego rady tyskiej spółki, który ma wypowiedzieć się na temat synergii pomiędzy spółkami. Na najbliższym walnym Elkopu, które ma się odbyć na przełomie marca i kwietnia, mają zapaść decyzje o wprowadzeniu przedstawicieli Bumechu do rady nadzorczej spółki.