Tychy: uruchomienie produkcji silników w fabryce Opla w styczniu

1521639413 opel tychy opelpost com

fot: Opel

akład w Tychach powstał w końcu lat 90. ub. wieku jako fabryka silników japońskiego Isuzu. Obecnie jest to drugi, obok fabryki samochodów w Gliwicach, polski zakład Opla

fot: Opel

17 stycznia br. fabryka Opel Manufacturing Poland w Tychach oficjalnie rozpocznie produkcję silników benzynowych PureTech, stosowanych w pojazdach Grupy PSA, której częścią jest Opel. Udział w uroczystości wezmą m.in. prezes Grupy PSA Carlos Tavares i minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

- Minął nieco ponad rok od połączenia firm Opel i Grupa PSA, a tyski zakład należy do tych, które jako pierwsze skorzystały z wynikającej z tego przedsięwzięcia synergii - poinformowali w piątek przedstawiciele firmy, anonsując uroczystość "uruchomienia produkcji wielokrotnie nagradzanego silnika PureTech, należącego do gamy jednostek napędowych Grupy PSA".

Według wcześniejszych informacji, docelowo tyski zakład może wytwarzać ok. 460 tys. silników rocznie; w 2019 r. może to być połowa tej wielkości. Według przedstawicieli Opla, ponowne - po czterech latach przerwy - uruchomienie produkcji silników w Tychach daje pewność stabilnej pracy tyskiej fabryki przez wiele kolejnych lat. Obecnie zakład zatrudnia ponad 500 osób. Po zakładanym uruchomieniu trzeciej zmiany zatrudnienie może wzrosnąć do około 800 pracowników.

Zakład w Tychach jest jedną z dwóch polskich fabryk Opla - główną jest wytwarzający przede wszystkim model Astra zakład produkcji samochodów w Gliwicach, gdzie pracuje obecnie ok. 2,6 tys. osób.

Początki zakładu silników w Tychach sięgają końca lat 90. ub. wieku, kiedy produkcję silników wysokoprężnych rozpoczął tam japoński koncern Isuzu. Później zakład był wspólnym przedsięwzięciem Isuzu i General Motors, a w końcu stał się własnością GM. W ciągu 15 lat powstało tam blisko 2,8 mln silników, m.in. do Opla, Hondy, GM Dat oraz do motorówek.

W 2014 r. produkcję silników wstrzymano, a załogę przeniesiono do Gliwic. Trzy lata później rozpoczęły się przygotowania do produkcji w Tychach silników GM; gdy jednak Opel został przejęty przez francuską grupę PSA, zdecydowano, że zakład uruchomi produkcję silników stosowanych w autach tego koncernu. Oprócz Tychów silniki PureTech wytwarzane są także w dwóch fabrykach we Francji.

Łącznie w tyskim zakładzie produkowanych będzie 16 różnych typów trzycylindrowych silników benzynowych (dostosowanych zarówno do aut z manualną, jak i automatyczną skrzynią biegów). Przeprowadzona w celu rozpoczęcia produkcji silników modernizacja zakładu jednostek napędowych w Tychach oznacza instalację nowoczesnego parku maszynowego i pełną automatyzację procesu.

Nowe maszyny i urządzenia wspierają produkcję na wszystkich liniach: głowicy, bloku silnika i wału korbowego, a także na finalnym odcinku procesu, czyli linii głównej. Na każdym etapie działają systemy kontroli pomiarów i jakości, przeprowadzane m.in. w Centralnej Izbie Pomiarowej. Dodatkowo maszyny pomiarowe współpracują między sobą, przekazując sobie wymiary, sczytywane na bieżąco z obrabianego elementu, co umożliwia precyzyjne ustawienie do wykonania kolejnej operacji. Część z nich wykorzystuje mikrokamery, które pozwalają precyzyjnie ocenić jakość wykonania danego elementu.

Wśród urządzeń ważnych w procesie zapewniania jakości są maszyna do operacji honowania oraz gradownica. Pierwsza umożliwia uzyskanie perfekcyjnej gładzi cylindra oraz jej odpowiedniego wykończenia w formie mikrospirali. Gradziarka za pomocą specjalnych głowic usuwa wszelkie nierówności na powierzchni każdego z obrabianych elementów. Technologia obróbki poszczególnych elementów silnika bazuje na precyzyjnych operacjach, prowadzonych z dokładnością do kilku mikronów (podczas gdy np. średnica ludzkiego włosa ma 150 mikronów), wykonywanych m.in. przez jedno- i dwuwrzecionowe obrabiarki sterowane numerycznie.

Wewnątrz fabryki zakładu wdrożono automatyczny system transportowy, a także tzw. inteligentne wózki naziemne. Są one wyposażone w radar, który umożliwia bezbłędny wybór optymalnej i bezpiecznej trasy. Linia główna, czyli końcowy etap montażu silnika, jest nadzorowana przez operatorów wyposażonych w monitory i aplikacje intuicyjnego sterowania, eliminujące potencjalne błędy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.