Turystyka: Kraków chce uatrakcyjnić swoją ofertę zimową

fot: Andrzej Bęben/ARC

Władze Krakowa chcą przyciągnąć do miasta jak najwięcej gości. W 2014 r. Gród Kraka odwiedziło 10 mln gości z Polski i zagranicy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Atrakcyjniejsza oferta dla turystów w sezonie zimowym i informowanie o rzeczywistym stanie powietrza w Krakowie - to działania, które chcą podjąć władze miasta, by przyciągać pod Wawel jak najwięcej gości. Ich celem jest 12 mln turystów w 2020 r.

Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski otwierając w czwartek XXV Forum Turystyki z udziałem przedstawicieli branży turystycznej przypomniał, że w 2014 r. Kraków odwiedziło niemal 10 mln gości z Polski i zagranicy.

- Sądzę, że w 2016 r., także ze względu na Światowe Dni Młodzieży liczba ta zostanie przekroczona - mówił Majchrowski.

Dodał, że miasto chcąc przyciągnąć gości wciąż tworzy nowe atrakcyjne turystycznie miejsca. Takim miejscem ma być m.in. Teatr Variete - scena z lekkim repertuarem utworzona w budynku dawnego kinoteatru "Związkowiec". Działalność teatru zainauguruje w maju prapremiera polskiej wersji musicalu "Legally Blonde" w reż. Janusza Józefowicza.

- Na West Endzie 90 proc. widzów to turyści z całego świata. Nasz teatr powinien dedykować swoje produkcje nie tylko dla Krakowa, ale dla całej Polski Południowej, Śląska i turystów - mówił w czwartek (12 marca) dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Variete Janusz Szydłowski.

Wiceprezydent Magdalena Sroka mówiła, że w 2020 r. Kraków chciałby należeć do czołówki europejskich ośrodków turystyki miejskiej. Podkreśliła, że osiągniecie tego celu jest możliwe tylko we współpracy miasta z branżą turystyczną i przy akceptacji społecznej.

- Zakładamy, że w 2020 r. ruch turystyczny wzrośnie do 12 mln i zbliżymy się do takich miast jak Praga, którą odwiedza co roku kilkanaście milionów osób, a które mają nad nami przewagę jako ośrodki turystyczne, choćby z racji tego, że są stolicami. Jednocześnie zależy nam na tym, żeby ruch turystyczny rozwijał się w sposób zrównoważony, by nie pogorszyła się jakość usług. Chcemy walczyć z "posezonowością", tworzyć atrakcyjną ofertę zimową i budować wizerunek Krakowa jako miasta romantycznego - powiedziała dziennikarzom Sroka.

Kraków przygotowuje nową ofertę na grudzień. Jak powiedziała Sroka władze miasta będą namawiały restauratorów do tworzenia ogródków zimowych, wzmocniona ma być dekoracja miasta w okresie świątecznym i poprawiona estetyka organizowanych na Rynku Głównym Targów Bożonarodzeniowych. Mocniej niż do tej pory akcentowana będzie tradycja tworzenia szopek krakowskich, które będzie można zobaczyć nie tylko w Muzeum Historycznym, ale także w przestrzeni publicznej.

Miasto chce postawić także na promowanie tego, co lokalne i unikatowe: od żywności po dzieła sztuki i modę tworzoną przez krakowskich twórców.

- Zachęcamy restauratorów i hotelarzy do wprowadzenia do oferty gastronomicznej produktów regionalnych, tradycyjnych i lokalnych. Turysta tego szuka - mówiła Sroka.

Wiceprezydent mówiła, że na decyzje turystów, czy przyjechać do Krakowa czy nie wpływają komunikaty o złej jakości powietrza w mieście.

- Chcemy intensywnie informować o rzeczywistym stanie powietrza w Krakowie i działaniach na rzecz poprawy jego jakości i o tym, jak się ten stan zmienił w perspektywie ostatnich 15 lat. Jeden spójny komunikat powinien trafić do mieszkańców, do przedstawicieli branży turystycznej i każdego dziennikarza, który o to zapyta - mówiła Sroka.

W tym roku ma się rozpocząć wymiana oznakowania turystycznego miasta: znaki mają być spójne kolorystycznie, graficznie i językowo, te same piktogramy pojawią się na obiektach turystycznych, ulotkach i mapach.

Ma Małym Rynku pilotażowo na sezon letni zostanie ustawiony zadaszony podest sceniczny, by uniknąć ciągłego montownia i demontowania w tym miejscu sceny przez organizatorów różnych imprez.

- Organizatorzy wydarzeń będą korzystali z miejskiej infrastruktury - wyjaśniła Sroka.

Dodała, że miasto chciałoby także, by Mały Rynek stał się miejscem prezentacji lokalnych inicjatyw, by w jednym dniu tygodnia odbywał się tam np. targ pietruszkowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.