Turów: szacują straty powstałe wskutek osuwiska

fot: Maciej Dorosiński

Obecnie w kopalni pracują trzy fronty wydobywcze

fot: Maciej Dorosiński

W kopalni węgla brunatnego Turów trwa szacowanie strat po osuwisku, do którego doszło z 26 na 27 września. Od 1 listopada kopalnia będzie miała pełną zdolnością wydobywczą. A to z kolei pozwoli na osiągnięcie pełnej mocy wytwórczej Elektrowni Turów i powrót do trybu pracy sprzed wystąpienia osuwiska w kopalni.

Sytuację na miejscu na bieżąco monitoruje zespół awaryjny w konsultacji z ekspertami Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Na miejscu są także inspektorzy z Okręgowego Urzędu Górniczego z Wrocławia. Na spotkaniu z przedstawicielami konsorcjum ubezpieczycieli dokonano wstępnych oględzin miejsca powstania szkody oraz uzgodniono dalszy tryb postępowania. Zdarzenie nie zakłóciło dostaw paliwa do elektrowni, ale Turów pracuje z mocą nieznacznie obniżoną w stosunku do średniego wykorzystania bloków energetycznych w ostatnich miesiącach - komunikuje PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA - Oddział Kopalnia Węgla Brunatnego Turów na stronie internetowej spółki.

Akcja ratownicza jest już zakończona. Uczestniczyło w niej 150 osób, którzy zabezpieczyli sprzęt i infrastrukturę.

Obecnie w kopalni pracują trzy fronty wydobywcze. Węgiel z odkrywki jest dostarczany bezpośrednio do elektrowni, a także magazynowana. Pięć spycharek z Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów buduje nowe fronty węglowe. Prowadzone są prace związane z zapewnieniem odbioru popiołu z Elektrowni Turów i niezbędnych ilości nadkładu z kopalni.

PGE GiEK informuje, że wystąpienie osuwiska w KWB Turów, nie wiąże się z żadnymi zmianami w strukturze oddziału. Miejsca pracy nie są zagrożone, a kopalnia uruchomiła nawet dodatkowy nabór na 10 operatorów spycharek.

Sytuacja w rejonie osuwiska nadal pozostaje stabilna. Wykonywane regularnie pomiary geotechniczne nie wykazują przemieszczeń osuwiska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 92 - Arkadiusz Sułek | Prezes Chrobry S.A. Jak wygląda przejście z przemysłu do zbrojeniówki?

Arkadiusz Sułek, prezes Chrobry S.A., był gościem studia netTG.pl. W rozmowie o nowym funduszu wspierającym obronność, zainteresowaniu ze strony firm, w tym śląskich przechodzących z przemysłu do zbrojeniówki oraz o wsparciu dla samorządów, między innymi na budowę schronów.

70-metrowy szyb likwidowanej kopalni zrównany z ziemią

Prawie 70-metrowy szyb dawnej kopalni Czechosłowackiej Armii (ČSA) w Karwinie przeszedł do historii. 

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.