Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Turcja: prokurator żądał 7500 lat kary dla dyrektorów kopalni Soma

Proces soma bianet org

fot: bianet.org

Ośmiu aresztowanych szefów spółki górniczej (na zdj. konwojowani na salę rozpraw pod ochroną policji), która zarządzała turecką kopalnią w Somie, zostało oskarżonych o świadome morderstwo 301 górników z niskich pobudek, dla żądzy zysku.

fot: bianet.org

Prokurator zażądał w środę (15 kwietnia) na procesie oskarżonych o doprowadzenie do katastrofy  w kopalni węgla Soma w Turcji kar pozbawienia wolności na 25 lat za każdego z 301 zabitych górników. Trzech lat więzienia zażądał dodatkowo za każdego rannego. W zsumowaniu każdemu z szefów kopalni grozi 7527 lat za kratami.

Na ławie oskarżonych zasiadło 8 osób, w tym prezes spółki Can Gurkan. Wszyscy usłyszeli zarzut morderstwa. Dodatkowo akt oskarżenia zarzuca im przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu pracy, popełnione z niskich pobudek, celowo, dla zwiększenia własnych zysków.

Prezes spółki górniczej w Somie bronił się w czasie śledztwa, że tylko formalnie zarządzał kopalnią a w rzeczywistości nigdy nie miał górniczej wiedzy technicznej. Zapewniał, że nigdy podwładni nie zawiadamili go o jakichkolwiek kłopotach. Jego zdaniem do katastrofy doszło wskutet pracowniczego sabotażu a w kopalni stosowano wszystkie wymagane prawem środki bezpieczeństwa.

Proces, który śledzony jest w Turcji z ogromnym zainteresowaniem przez zbulwersowaną opinię publiczną, toczy się w mieście Akhisar. Ponieważ obawiano się, że tłum mógłby na sali sądowej dopuścić się linczu, planowano pierwotnie przesłuiwać oskarżonych przy pomocy kamer wideo. Gdy jednak w poniedziałek nie dowieziono podsądnych na rozpoczęcie procesu i ława dla nich świeciła pustkami, wzburzyły się liczne rodziny ofiar tragedii w kopalni. Sędzia zarządził wówczas, że szefów kopalni należy dostarczyć do sądu osobiście pod wzmocnioną eskortą policji.

Oprócz ósemki na najwyższych stanowiskach za katastrofę odpowiada jeszcze 37 innych osób, którym zarzucono nieumyślne zabójstwo. Są to głównie pracownicy techniczni kopalni i kontrolerzy z Ministerstwa Energetyki w Ankarze.

Do katastrofy w kopalni węgla brunatnego w Somie doszło 13 maja 2014 roku. Była to największa katastrofa przemysłowa w historii Turcji. Wywołała społeczne wzburzenie i uliczne zamieszki w kraju. Gniew protestujących kierował się również przeciwko ówczesnemu premierowi Recepowi Tayyipowi Erdoganowi oraz jego rządowi. Obwiniano ich o forsowanie prywatyzacji kopalń przy jednoczesnym lekceważeniu spraw bezpieczeństwa. Prywatnym przedsiębiorcom zależało na jak najniższych kosztach a kontrole i nadzór górniczy wbrew skargom pracowników nigdy nie wykrywały nieprawidłowości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.