Trzy spółki węglowe żądają ceł na węgiel z Rosji
fot: ARC
Węglokoks nie nie stracił na opcjach
fot: ARC
- Jako pracodawcy z trzech śląskich spółek górniczych podjęliśmy działania w celu wystąpienia do Komisji Europejskiej o objęcie cłem węgla sprowadzanego na rynek unijny – powiedział "Rzeczpospolitej" Mirosław Kugiel, prezes Kompanii Węglowej. Dodaje, że polskie kopalnie zarzucają Rosjanom dumping, ale przyznaje, że udowodnienie bezpośredniego subsydiowania przez Moskwę produkcji węgla będzie trudne - napisała "Rzeczpospolita".
O zamiarze złożenia skargi na zaniżanie cen węgla rzez Rosję informowaliśmy w portalu nettg.pl trzy dni temu.
Czytaj więcej: Będzie skarga antydumpingowa na import taniego węgla z Rosji
Zgodnie z unijnymi przepisami branża górnicza musi udowodnić nielegalne praktyki Rosji i wykazać, że ponosi z tego powodu straty. Kompania Węglowa chce dowieść, że przez wzrost importu węgla z Rosji do Polski polska energetyka zakontraktowała w KW o 4 mln ton węgla mniej. Nadwyżkę sprzedaje się w eksporcie ze stratą (o 100 zł taniej na tonie) a to oznacza przychody KW mniejsze o 400 mln zł - wyliczyła "Rzeczpospolita".
Jakich argumentów użyją polskie spółki górnicze by udowdnić dumping? Wiadomo, że w Rosji zaniżane są stawki transportu, dzięki czemu tańszy węgiel trafia nie tylko do Polski, ale i Austrii czy Wielkiej Brytanii – na rynki, które wcześniej zaopatrywała Polska. Drugim argumentem ma być tańsza energia elektryczna dla rosyjskich kopalń, co daje mniejsze koszty produkcji węgla.
Waldemar Pawlak, wicepremier i minister gospodarki, dodał, że trzecim argumentem mogłoby być zasiarczenie rosyjskiego węgla, a zatem import zostałby powstrzymany w ramach pakietu klimatycznego.
Komisja Europejska ma 45 dni na decyzję a procedura może potrwać nawet 15 miesięcy.