Trzeba utrzymać poziom wydobycia

Czymś dziwnym staje się fakt, że tak zasobna w węgiel Polska w coraz szerszym zakresie importuje surowiec z zagranicy - uważa Tadeusz Smakowski ekspert z dziedziny gospodarki surowcami w Państwowym Instytucie Geologicznym

Nikt nie ma obecnie wątpliwości, że węgiel odegra dużą rolę w bezpieczeństwie energetycznym Unii Europejskiej. Dlatego ważne jest, aby Polska podążała z nurtem unijnym, a nie cofała się względem niego. Europa musi zwiększać produkcję węgla, szanując przy tym środowisko. Nie jest to sprawa łatwa, a geolodzy i górnicy najlepiej wiedzą, jak głęboka jest ta ingerencja w środowisko naturalne. Tylko w taki sposób wyobrażam sobie funkcjonowanie górnictwa węglowego w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat.

Trzeba przy tym zdawać sobie sprawę z faktu, że planowanie bezpieczeństwa energetycznego, myślenie o przyszłości gospodarki narodowej i wreszcie projektowanie konkretnych inwestycji, zawsze musi sięgać horyzontów dziesięcio-dwudziestoletnich. Cykl inwestycji górniczych i energetycznych jest szczególnie długi. Korzyści przychodzą dopiero po latach. Tymczasem potrzeby energetyczne Polski i całej Unii Europejskiej rosną i według przewidywań ekspertów będą rosnąć w jeszcze szybszym tempie. Bez surowców nie ma żadnego rozwoju, ani postępu. To prawda, której nie może nikt zakwestionować. Pozostaje tylko problem, jak eksploatować je w sposób ekonomiczny i z poszanowaniem środowiska naturalnego.

Ostatnimi czasy sporo się mówi o nowoczesnych technologiach węglowych, czy też pełnej automatyzacji górnictwa, polegającej na częściowym wyeliminowaniu załóg. Przyznam, że dla mnie większość tych planów to futurologia. W skali świata nikt nie zamienił jeszcze podobnych wizji na rzeczywistość. Nawet tak bardzo oddani sprawom węgla Rosjanie, czy Chińczycy nie wyszli poza skalę pilotażową. Może kiedyś to się stanie, ale z pewnością nie prędko. Sądzę więc, że musimy realnie spoglądać na problemy naszego górnictwa, inwestować w jego rozwój i mówić o realnych rozwiązaniach w tym zakresie. Dlatego już teraz należy rozważyć plany budowy nowych kopalń i docierania do nowych złóż węgla kamiennego w istniejących zakładach.

Dobrym przykładem jest Jastrzębska Spółka Węglowa. Teraz zadaniem priorytetowym jest utrzymanie przez nasze górnictwo obecnego poziomu wydobycia, aby zabezpieczyć własne zapotrzebowanie energetyczne. Czymś dziwnym staje się bowiem fakt, że tak zasobna w węgiel Polska w coraz szerszym zakresie importuje surowiec z zagranicy. Jeśli chodzi o węgiel brunatny, to niewątpliwie jego wydobycie powinno się zwiększyć mimo rozmaitych niesprzyjających okoliczności, w tym protestów organizowanych przez pewne siły. Mamy takie regulacje prawne, które gwarantują równość podmiotom gospodarczym. Niewykluczone więc, że znajdą się podmioty, które podejmą już w niedalekiej przyszłości działalność górniczą, widząc w tym dobry biznes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce zwiększenia liczby niedziel handlowych

Ponad 60 proc. Polaków opowiada się za złagodzeniem obowiązujących ograniczeń handlu w niedziele - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci zwrócili uwagę, że nie oznacza to jednak, iż konsumenci chcą całkowitego zniesienia ograniczeń.

Balczun: MAP czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce

Ministerstwo Aktywów Państwowych czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Jak dodał, z Saudyjczykami rozmawiać ma prezes Orlenu.

Śląskie potrzebuje aktywnej polityki przemysłowej państwa

Zatrudnieni w przemyśle w woj. śląskim mogą za pięć lat martwić się o pracę lub przebierać w ofertach; w skrajnych scenariuszach w sektorze będzie trzeba zwolnić 21 tys. osób lub zabraknie 72 tys. pracowników - diagnozuje Instytut Reform, postulując aktywną politykę przemysłową państwa. 

Morskie farmy Bałtyk 2 i 3 rosną. Kluczowy etap budowy za nami

Na morzu i lądzie postępuje budowa morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3, realizowanych wspólnie przez Polenergię i norweski Equinor. Jak poinformowała spółka Polenergia, po III kwartale 2026 r. zainstalowano już fundamenty wszystkich 100 turbin oraz dwóch morskich stacji elektroenergetycznych, a na dnie Bałtyku ułożono 120 km kabli eksportowych - informują w Polenergii.