Stoczniowcy odpowiadają na pytanie: \"Czy jesteś za dwugodzinnym strajkiem ostrzegawczym?\". Wyniki będą znane w piątek w południe. Przewodniczący NSZZ Pracowników Wojska w stoczni, Tadeusz Mirkiewicz powiedział w czwartek PAP, że \"jeżeli pracownicy stoczni opowiedzą się za zorganizowaniem strajku, to odbędzie się on niezwłocznie, prawdopodobnie w przyszłym tygodniu\".
Zdaniem związkowców, zobowiązania finansowe władz stoczni wobec pracowników z tytuły niewypłaconych wynagrodzeń wynoszą ok. czterech milionów złotych.
Oprócz żądania spłaty zaległych pensji, działacze związkowi Stoczni Marynarki Wojennej oczekują też rozmów z przedstawicielami MON nt. przyszłości zakładu.
Prezes zarządu Stoczni MW Roman Kraiński powiedział w piątek PAP, że \"na razie nie wiadomo, kiedy pracownicy otrzymają zaległe pensje, pieniądze będą, gdy przekaże je MON\". Poinformował, że faktury za wykonanie remontu okrętu podwodnego +Bielik+ zostały wysłane do ministerstwa jako zamawiającego w miniony piątek. Resort ma teraz 30 dni na przekazanie pieniędzy.
Ponad 99 proc. akcji Stoczni Marynarki Wojennej posiada Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP), pozostałymi dysponuje Ministerstwo Obrony Narodowej, którego zamówienia stanowią w ok. 70 proc. działalność firmy.
Stocznia MW w Gdyni w 2006 r. dwukrotnie straciła płynność finansową. ARP tłumaczyła wówczas, że powodem kłopotów stoczni był przerost zatrudnienia oraz nierentowne kontrakty. Sytuacja poprawiła się pod koniec 2007 r., kiedy zredukowano zatrudnienie; po komercjalizacji przedsiębiorstwa stocznia mogła zacząć realizować zlecenia nie tylko dla wojska, ale też dla kontrahentów cywilnych.
Obecnie stocznia - oprócz zamówień MON - realizuje także kontrakty m.in. dla Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR oraz dla zleceniodawców z Belgii, Wielkiej Brytanii i Norwegii.
Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"
Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.