Transport: Wojciech Balczun nie szefuje już ukraińskim kolejom

fot: Kajetan Berezowski

Wojciech Balczun kierował PKP Cargo przez pięć lat

fot: Kajetan Berezowski

Polski menedżer Wojciech Balczun złożył dymisję ze stanowiska prezesa ukraińskich kolei państwowych, Ukrzaliznycia - poinformował w środę (9 sierpnia) premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman, który podkreślił, że decyzja została podjęta z powodów osobistych. Podanie Balczuna w tej sprawie zostanie rozpatrzone przez Radę Ministrów jeszcze w tym samym dniu. - Przyczyną dymisji są osobiste sprawy pana Balczuna - powiedział Hrojsman, otwierając posiedzenie rządu.

Premier wyraził nadzieję, że pozostanie on doradcą w Ukrzaliznyci; obowiązki prezesa firmy przejmie na razie pierwszy wiceminister infrastruktury i szef Rady Nadzorczej ukraińskich kolei Jewhen Krawcow - poinformował.

- Jest to jego (Balczuna) decyzja i ja ją szanuję, ale chciałbym zauważyć, że w ciągu tego roku (pracy Balczuna) w kolejach państwowych nastąpiły także pozytywne zmiany, za co chcę mu podziękować - zaznaczył Hrojsman.

Balczun napisał tymczasem na Facebooku, że praca na Ukrainie "była najbardziej skomplikowaną misją" w jego życiu biznesowym ze względu na "inną kulturę korporacyjną, środowisko prawne, zwyczaje, inny język".

Pochwalił się jednocześnie, że w czasie jego pracy w Ukrzaliznyci, firmie udało się polepszyć wyniki finansowe, zmniejszyć zadłużenie przewoźnika i zwiększyć wpływy z jego działalności do budżetu państwa, a także doprowadzić do wzrostów wewnętrznych i tranzytowych przewozów towarowych.

- Od początku było wiadomo, że ta misja nie będzie trwała wiecznie. (...) Sytuacja, którą zastałem, była o wiele bardziej skomplikowana, niż można było sobie wyobrazić - zaznaczył Balczun, obiecując, że będzie trzymał kciuki za nową ekipę w Ukrzaliznyci.

Polski menedżer był szefem ukraińskich kolei od kwietnia 2016 roku, kiedy wygrał konkurs na to stanowisko, pokonując 30 kontrkandydatów. Polak chwalony był wówczas na Ukrainie ze względu na doświadczenie w kolejnictwie, a przede wszystkim za sukcesy w restrukturyzacji PKP Cargo.

Wśród zasług Balczuna ukraińskie media wymieniały m.in. stabilizację finansów firmy i uruchomienie nowych połączeń kolejowych do Polski, co było szczególnie istotne ze względu na wzmożony ruch przez granicę między dwoma krajami i likwidację ruchu wizowego między Ukrainą a krajami UE.

Balczun był ostro atakowany przez ukraińskiego ministra infrastruktury Wołodymyra Omelana, który domagał się, by z Polakiem nie przedłużano kontraktu. 21 czerwca Ukrzaliznycia poinformowała jednak, że umowa na zatrudnienie polskiego menedżera została przedłużona do czerwca 2019 roku.

W ubiegłym tygodniu o zwolnienie Balczuna apelował do premiera Hrojsmana prokurator generalny Jurij Łucenko, który oskarżył go o to, że nie zwalcza korupcji w swojej firmie. Pod adresem samego Balczuna nie padły jednak wówczas żadne zarzuty.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).

Wtargnął na teren kopalni. Sprawę byłego prezesa Orlenu bada prokuratura

Prokuratura Rejonowa w Bydgoszczy rozpoczęła śledztwo dotyczące wtargnięcia w lipcu na teren kopalni  Solino Daniela Obajtka, europosła PiS i byłego prezesa Orlenu. W zakładzie trwał strajk pracowników. Polityk rzekomo podjął "interwencję poselską", a następnie "interwencję polityczną".