Transformacja energetyczna wyklucza dekarbonizację i odwrotnie

1325527182 ekspolatacja zloza polkowice kghm pl

fot: kghm.pl

Zarząd KGHM zwraca uwagę, że struktura formuły podatkowej wprowadza obszary cenowe, dla których pomimo wzrostu ceny miedzi, jej produkcja byłaby nieopłacalna

fot: kghm.pl

Świat napotyka coraz więcej trudności w realizacji utopijnych koncepcji transformacji energetycznej i związanej z tym procesem dekarbonizacji globalnej gospodarki. Przymusowa konieczność powrotu do paliw kopalnych, jest ironią losu dla zielonych jej przeciwników, którzy sięgając po władze polityczną, dowiadują się, że mogą ją natychmiast stracić, jeżeli nie sięgną do tradycyjnych źródeł energii takich jak ropa naftowa, gaz ziemny i węgiel kamienny oraz brunatny

Ostatnio mieli się o tym przekonać wyborcy i politycy Australii. Oto nowy rząd, który wygrał wybory pod hasłem ograniczenia paliw kopalnych i przyszłej ich likwidacji staje przed koniecznością zwiększenia ich wydobycia. Przyczyn tego stanu jest wiele, a na żadną z nich rząd ten nie ma wpływu.

Pierwszą z nich jest niezwykle ostra tego roku zima. Czerwiec w Australii, to jakby grudzień w Europie. Drugim jest kryzys energetyczny, który pogłębiony został w wyniku wojny w Ukrainie.

Poprzedni konserwatywny rząd pod naciskiem zielonych i opinii społecznej ograniczał wydobycie gazu ziemnego, jako paliwa powodującego ocieplenie klimatu. Teraz, kiedy jest zimno, tego gazu brakuje, nowy rząd obiecał, że zrobi wszystko, aby zapewnić wystarczające jego dostawy. To sygnał, że idee i ideologie, nie mogą zastąpić trzeźwego i tradycyjnego źródła energii.

Innym przykładem zawodności wdrażanej transformacji energetycznej jest jej sprzeczność z procesem dekarbonizacji. To z powodu porzucenia paliw kopalnych ma je zastąpić owa transformacja energetyczna, polegająca na dominacji odnawialnych źródeł energii. Pozostawiając problem ciągłości ich dostaw, oraz odpowiedniej mocy dla wielu procesów technologicznych, chodzi tu o niemożliwą technicznie wykonalność tej transformacji w zaplanowanej i aktualnie realizowanej skali.

Zauważył to, największy poza Chinami producent pierwiastków ziem rzadkich, bez których program transformacji energetycznej nie może być zrealizowany w żadnej skali. Tą firmą jest południowoafrykański (RPA) Rainbow Rare Earths. Jej dyrektor generalny George Bennett, przemawiał na górniczej konferencji Junior Indaba w Johannesburgu 2 czerwca, podczas panelu omawiającego możliwości transformacji energetycznej, prezentując szybko zmieniającą się sytuację gospodarczą i rynkową dla nowo powstałych firm górniczych.

Powiedział, że transformacja energetyczna będzie wymagała wielokrotnie więcej metali niż obecnie się ich wydobywa. Zwrócił on uwagę, że to „wielokrotnie więcej”, jest w żaden sposób nieosiągalne. Powiedział on, że większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że produkcja pojazdów elektrycznych wymaga od dwóch do trzech razy więcej metalu niż normalny samochód z silnikiem benzynowym i wysokoprężnym.

Dodał, że spełnienie celów w zakresie emisji do 2050 r. i plany COP26 dotyczące odejścia od transportu opartego na ropie naftowej wymagałoby od 40 do 50 razy więcej krytycznych metali i minerałów niż obecnie wydobywane.

Te kluczowe metale to między innymi lit, kobalt, miedź, nikiel, aluminium, złoto i srebro. Czyli, co roku musiałoby nastąpić podwojenie tego wydobycia, co jest niemożliwe ze wglądu na ograniczone możliwości poszukiwacze tych surowców, jak i górnicze ich wydobycie.

Konkluzja ta odnosi się przede wszystkim jak już wspomniano do pierwiastków ziem rzadkich, bez których żadne zielone urządzenia odnawialnych źródeł energii oraz transportu elektrycznego nie mogą być zrealizowane.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.