Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 139.45 USD (-0.37%)

Srebro

84.72 USD (-0.77%)

Ropa naftowa

93.72 USD (+3.30%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.46%)

Miedź

5.88 USD (-0.10%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Telewizja: pokażą jak wygląda praca polskich górników

Smolska malwina geolog jsw discovery

fot: Discovery

Widzowie serii GÓRNICY.PL będą też mogli przekonać się, jak w tym surowym i męskim świecie radzi sobie kobieta – Malwina Smólska, geolog, pracująca w kopalni Budryk

fot: Discovery

Pracownicy Jastrzębskiej Spółki Węglowej zostali bohaterami filmu dokumentalnego „Górnicy.PL”. Efekty pracy filmowców będzie można obejrzeć już w najbliższy czwartek, 18 stycznia o 22:00 na Discovery Channel. To właśnie wtedy rusza pierwszy z sześciu odcinków nowej produkcji.

Bohaterami filmu dokumentalnego są między innymi geolog z Budryka i górnicy z Ruchu Borynia. Film pokazuje codzienne życie górników i warunki, w jakich pracują.

 – To było ciekawe doświadczenie, poza tym nie o każdym kręcą film. Cieszę się, że pokazana została nasza praca i nasze charaktery, które w tym filmie na pewno wyjdą. Fajna sprawa, niczego nie udawaliśmy, każdy był sobą – wspomina Robert Jaczyński, górnik z oddziału G4b.

Producenci nie mieli gotowego scenariusza. Wszystko odbywało się bez przerywania produkcji. Ekipa filmowa składała się z siedmiu osób. Wszystko nagrywano z dwóch, a czasem nawet trzech kamer. W przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej filmowcy musieli ograniczyć ilość sprzętu, żeby dostosować się do warunków panujących pod ziemią.

 - Myślę sobie… kombajn, sekcje, jak ja ich poustawiam, a przede wszystkim, żeby nikomu nic się nie stało. Ale ekipa była dokładnie poinstruowana, gdzie może stać, kogo mają słuchać i przyznam, że tak dobrze nam się współpracowało, że w ogóle nie zauważyłem, że są i mnie filmują – mówi Dawid Kierc, górnik przodowy z Ruchu Borynia.

W tym zawodzie liczą się wytrwałość, silna psychika, odwaga i solidarność. Jeden błąd czy niedopatrzenie może kosztować życie wielu ludzi. Producenci zapewniają, że ich nowy program bez żadnych przejaskrawień pokazuje rzeczywistość pracy górników prawie 1000 metrów pod ziemią, w temperaturach niemal 30 stopni Celsjusza, w hałasie dochodzącym do 85 decybeli, w totalnej ciemności, pyle i ciągłym zagrożeniu utraty życia. Te ekstremalne warunki to codzienność górników - bohaterów serialu „Górnicy.PL”. 

- Discovery zawsze dociera z kamerami w miejsca niedostępne dla przeciętnych ludzi. Pokazujemy  ludzi w ich codziennych, nierzadko trudnych i wymagających wielkiego wysiłku zadaniach. Pomysł, żeby zjechać kilometr pod ziemię i pokazać kopalnie węgla, soli i miedzi zrodził się, bo jeszcze żadna telewizja nie wyprodukowała kilkuodcinkowej serii o pracy górników. Ich praca wiąże się z ciągłym ryzykiem, a zagrożenie śmiercią jest w kopalni na porządku dziennym. Niezwykle trudne otoczenie, przy bardzo wysokiej temperaturze i wilgotności, to warunki, w których spędzają każdy kolejny dzień. Nasi bohaterowie wykonują swoją pracę niezależnie od tego, czy są tam nasze kamery, czy nie. Z kolei dla naszej ekipy produkcyjnej było to ogromne wyzwanie wymagające wielkiej odwagi – przyznaje Marcin Ziółek, Channel Director Factual.

- Osobiście polecam serię „Górnicy.PL”. Po jej obejrzeniu każdy widz inaczej spojrzy na swoje codzienne obowiązki - dodaje.

W każdym z sześciu odcinków nowego programu kamera towarzyszyła pracownikom z trzech sektorów wydobywczych: należących do JSW kopalni węgla kamiennego Budryk i Ruch Borynia, kopalni soli Kłodawa i kopalni miedzi KGHM w Lubinie. Widzowie będą też mogli  przekonać się, jak w tym surowym i męskim świecie radzi sobie kobieta – geolog, pracująca w kopalni Budryk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.