Tarnowskie Góry: Pochód Gwarkowski znowu wyruszy ulicami miasta!

fot: Barbara Zwalińska/UM Tarnowskie Góry

fot: Barbara Zwalińska/UM Tarnowskie Góry

+11 Zobacz galerię

Galeria
(14 zdjęć)

Pochód Gwarkowski to wydarzenie z 68-letnią tradycją, na które co roku czekają mieszkańcy miasta i goście przybywający do Tarnowskich Gór. To jedyny taki korowód w kraju i żywa lekcji historii Górnego Śląska.

Tarnowskie Góry to bodaj jedyne śląskie miasto, w którym górnicy obchodzą swoje święto aż trzy razy! Oprócz grudniowej Barbórki, Barbórka w środku lata przypomina dawne, XVIII-wieczne Bergfesty, we wrześniu mieszkańcy miasta, które wyrosło z górnictwa, spotykają się na pochodzie wiodącym ulicami miasta. W tym roku umówili się na 14 września. Oj, będzie się działo!

Tarnowskie Góry stały się w połowie XVI w. jednym z najważniejszych ośrodków górniczych w ówczesnej Europie. Od końca XVIII wieku tarnogórscy gwarkowie i hutnicy swoje święto mieli jednak 16 lipca. Dzień ten w 1784 r. zapisał się w historii Ziemi Tarnogórskiej w wyjątkowy sposób. Otóż w szybie Rudolphine odkryto ponownie złoża rud srebronośnych. Wkrótce założono w tym miejscu Królewską Kopalnię Fryderyk i uruchomiono pierwszą w regionie maszynę parową. Oba momenty uważa się nie tylko za początek drugiej tarnogórskiej rewolucji górniczej, symboliczny start europejskiej rewolucji przemysłowej, ale także prapoczątek przemysłowego Górnego Śląska, jaki znamy dziś.

- Na pamiątkę odkrycia górnicy spotykali się rokrocznie przy usypanym na miejscu kopcu przez ponad sto lat urządzając bergfesty. Witano się wypowiadając pozdrowienie: Szczęść Boże, Zdar Buh i Gluck auf! W tych stronach bowiem posługiwano się trzema językami: polskim, czeskim i niemieckim – przypomina Zbigniew Pawlak, przewodniczący Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Pochód Gwarkowski to wydarzenie z 68-letnią tradycją, na które co roku czekają mieszkańcy miasta i goście przybywający do Tarnowskich Gór. Pierwsza jego edycja miała miejsce podczas „Dni Tarnogórskich Gwarków” w 1957 r., zorganizowanych przez SMZT z inicjatywy Antoniego Gładysza, miłośnika lokalnej historii.

Wydarzenie jest nawiązaniem do dawnych, wrześniowych miejskich jarmarków. Nawiązując do niezwykle bogatej historii mieszkańcy miasta zawsze dbali w czasie pochodu o autentyczność strojów z epoki, wcielali się w historyczne postacie, nieraz przekazując tę tradycję z pokolenia na pokolenie. Scenariusz pochodu obejmuje blisko 400 postaci, prezentowanych chronologicznie od czasów średniowiecznych do czasów II wojny światowej. Są wśród nich m.in.: chłop Rybka, który według przekazów pod koniec XV w. podczas prac w polu wyorał bryłę srebra, dając początek górnictwu na tych terenach, czy duch podziemi Skarbnik, towarzyszący w pracy nie tylko górnikom wydobywającym rudy i węgiel. Z wielką pompą prezentuje się zwykle orszak króla Jana III Sobieskiego z Marysieńką, z którą król nota bene rozstał się właśnie w Tarnowskich Górach w drodze do Wiednia. Na beczce wina jedzie zaś Sedlaczek - postać historycznego właściciela istniejącej do dziś winiarni.

W pochodzie kroczy też Johann Wolfgang Goethe, który przyjechał ongiś do Tarnowskich Gór, by obejrzeć pierwszą w tej części Europy maszynę parową, pracującą przy odwadnianiu kopalni, car Aleksander I, August II Mocny, urodzony w Tarnowskich Górach wybitny neurolog Carl Wernicke Hugo Koch, dyrektor kopalni Fryderyk i szkoły górniczej, brat laureata Nagrody Nobla za badania nad gruźlicą Roberta. Obok niuch kroczą założyciele tarnogórskiego i górnośląskiego przemysłu tacy jak Friedrich Wilhelm von Reden, Rudolf von Carnall, Friedrich Anton von Heinitz, Franz Winkler czy budowniczy maszyn parowych Holtzhausen. 

W pochodzie maszerują także powstańcy śląscy i żołnierze z różnych epok, wraz z nimi dworzanie, górnicy, gwarkowie w swych charakterystycznych pelerynach, hutnicy, kolejarze, wojskowe grupy rekonstrukcyjne, pasjonaci różnych dziedzin sztuki, a także uczniowie tarnogórskich szkół. Część historyczną pochodu poprzedza kolumna honorowa z władzami miasta i gośćmi.

Wydarzenie organizowane jest dzięki zaangażowaniu przedstawicieli lokalnej społeczności, stowarzyszeń, samorządu oraz instytucji kulturalnych. Warto zwrócić uwagę na fakt, że liczący kilka tysięcy osób gwarkowski pochód od początku jest inicjatywą społeczną, rozwijającą się z troski o górnicze dziedzictwo miasta. W ubiegłym roku tarnogórski Pochód Gwarkowski został wpisany na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.