Biedaszyby, czyli sposób na przetrwanie
Jechałem kiedyś z rodziną nad morze. W tym samym kierunku podążało auto dostawcze na naszych „blachach", całe wyładowane workami z węglem. Nietrudno było się domyślić, że ten węgiel pochodził z biedaszybów – opowiada 50-letni Jan z Wałbrzycha.Biedaszyby najczęściej kojarzy się z tym miastem. Jednak masowe, nielegalne wydobywanie węgla w ten