Szyb Ewa, czyli na pastwę lasu
Turysta, który zakończy zwiedzanie Sztolni Czarnego Pstrąga wychodząc Szybem Ewa, może liczyć głównie na życzliwość przewodnika. Na miejscu brak jest toalet, drogowskazów kierujących do najbliższego przystanku MZKP, czy nawet poczekalni chroniącej przed wiatrem. Na rotundzie nadszybia trudność nawet znaleźć tabliczkę informującej o tym, że jest to jeden z obiektów wpisanych