Chiny - ze smogu pod rynnę
W poniedziałek, 18 grudnia, jak co rano wyszedłem z mieszkania zrobić kilka kółek po parku. To, co zastałem pod domem, przypomniało mi szybko ostatni tekst o smogu w New Delhi – ciężkie powietrze, smród spalin i widoczność na raptem kilkanaście metrów. Z ciekawości zerknąłem na pomiary pyłów na najbliższej ulicy, a informacja, że stężenie PM 10 jest dziewięć razy, a PM