Do akcji na rozkaz
W ciągu roku wyjeżdżamy do około dwóch tysięcy akcji. Są to działania obejmujące górnictwo węglowe, ale również gazowe i naftowe. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy bierzemy udział w gaszeniu pożarów na stepach – mówi Ashad Gabbasow, 30-letni ratownik górniczy z Kazachstanu. Pracuje on w Centralnym Sztabie Paramilitarnych Służb