Przez setki lat do Radzionkowa ściągali ludzie, którym marzyła się praca przy wydobyciu
Górnicy kopalni Radzionków otrzymali wypłatę o jedną piątą niższą niż poprzednia. Na wieść o tym zmusili do ucieczki kasjerów kopalnianych i przejęli z zakładowej kasy 20 tys. marek. Mimo obecności żandarmów, poturbowali też kierowników ruchu i nadsztygarów. Spokój zaprowadziły dopiero oddziały wojska przybyłe z Bytomia i Królewskiej Huty. Ta sytuacja rzeczywiście