Pływająca willa zasilana słońcem
Letni dom jak najbliżej plaży? W Polsce to zwykle kilkaset metrów od morza. Na samej plaży? Raczej nie do pomyślenia. Nawet w Australii, gdzie zwłaszcza w rejonie Sydney budowanie domów nad oceanem jest popularne, coraz trudniej znaleźć miejsce. Australijski architekt Chuck Anderson sięgnął więc po inne rozwiązanie. Stworzył pływającą willę, zasilaną w całości słońcem.