Hanysy i gorole, łączcie się w uśmiechu!
Od pewnego czasu, prezentuję Państwu poglądy różnych wielkich tego świata na temat śmiechu i w tym miejscu muszę sięgnąć do Hegla. Hegel uważał, że śmiech to znak tego, iż jesteśmy wystarczająco inteligentni, by rozumieć kontrasty. Jednakowoż heglowska koncepcja istoty śmiechu jest tak obszerna, że nie sposób przytoczyć jej tutaj nawet w przybliżeniu. Zresztą, Tadeusz Boy-Żeleński, na którego z chęcią się powołuję w kwestiach teorii humoru i nie tylko - bo Boy wielkim felietonistą był, bez ogród