Z makijażem na szychcie
Ani razu do roboty nie przyszły bez makijażu. To, że pracują w usmarowanych drelichach, nie znaczy, że nie dbają o siebie. Faceci podziwiają je za hardość ducha i za to, że potrafią ustać przy maszynie bite osiem godzin, albo co drugi dzień zjeżdżać na dół. W polskich kopalniach na przeróbce kobiet nigdy nie brakowało. Jeszcze 20 lat temu pracowały w dużym zapyleniu przy