Tadżykistan apeluje do świata o pomoc w rozwiązaniu kryzysu energetycznego
Oficjalna prośba o pomoc została przekazana ambasadorom i przedstawicielom instytucji finansowym w Duszanbe przez Matlubchona Dawłatowa, doradcę prezydenta Emomalego Rachmona.
Według pierwszych szacunków szkody spowodowane w tadżyckiej gospodarce przez wyjątkowe zimno i opady śniegu szacuje się na 300 mln dolarów. Dodatkowo susza z ubiegłego roku spowodowała, że największa w Tadżykistanie elektrownia wodna na rzece Nurek, która dostarcza krajowi 80 procent energii elektrycznej, nie może pracować na pełnych obrotach.
- Sytuacja w sektorze energetycznym pogarsza się, a funkcjonowanie przedsiębiorstw przemysłowych zostało zawieszone - powiedział Dawłatow.
Państwowe przedsiębiorstwo energetyczne w styczniu dostawy energii do prawie wszystkich przedsiębiorstw kraju, z wyjątkiem przedsiębiorstw strategicznych.
Na tadżyckiej prowincji mieszka dwie trzecie 7-milionowej ludności kraju, prąd jest tylko przez półtorej godziny w ciągu dnia.