Ta wojna niszczy energetykę. Napięcie nie spada
Ataki wojsk USA i Izraela doprowadziły do potężnych zniszczeń w infrastrukturze wodnej i energetycznej Iranu.
fot: ARC
Do ilu dolarów wzrośnie cena ropy?
fot: ARC
Ataki wojsk USA i Izraela doprowadziły do potężnych zniszczeń w infrastrukturze wodnej i energetycznej Iranu.
Irański sektor energetyczny i wodociągowy jest w krytycznym położeniu. Minister energii tego kraju Abbas Aliabadi poinformował o tym w oficjalnym komunikacie dotyczący skali zniszczeń.
- Uderzenia wymierzono w dziesiątki obiektów odpowiedzialnych za przesył i oczyszczanie wody, co doprowadziło do paraliżu części krytycznych sieci zaopatrzenia - mówił polityk.
Teheran informuje, że uszkodzeniom uległo ponad 81 tysięcy różnego rodzaju obiektów cywilnych. To między innymi budynki mieszkalne, infrastruktura gospodarcza, placówki edukacyjne oraz medyczne, a także prywatne pojazdy.
Decyzja Teheranu o zablokowaniu cieśniny Ormuz doprowadziła do wstrzymania eksportu ropy z Bliskiego Wschodu. Obecnie przepuszczane są statki niektórych krajów, m.in. Chin. Ale Iran grozi całkowitą blokadą. To przekłada się na globalne łańcuchy dostaw i potęguje niepewność wśród inwestorów na całym świecie.
"Jeśli Iran nie otworzy całkowicie cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin od tej chwili, Stany Zjednoczone uderzą i zniszczą ich elektrownie, zaczynając od największej!" - napisał Donald Trump na platformie Truth Social 22 marca.
W odpowiedzi irańskie władze zagroziły zmasowanym odwetem na kraje, w których USA posiadają bazy wojskowe. Termin ultimatum upływa w nocy z poniedziałku na wtorek.
Za baryłkę ropy WTI trzeba zapłacić 98 dol., chociaż w pewnym momencie kosztowała nawet ponad 110 dol. Ceny w ostatnich godzinach wciąż delikatnie rosną.