Szyszko: chcemy wyjaśnień ws. głosowania nad ETS

fot: Andrzej Bęben/ARC

Veto! Nic mnie nie obchodzą żadne racje i konieczności państwa, społeczeństwa i jego gospodarki...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Poprosimy Radę Europejską o wyjaśnienia ws. wtorkowego głosowania dot. reformy unijnego systemu pozwoleń na emisję CO2 (EU-ETS) - poinformował minister środowiska Jan Szyszko. Przekonywał, że państwa UE przyjęły wspólne stanowisko mimo mniejszości blokującej. We wtorek (28 lutego) podczas spotkania w Brukseli ministrowie środowiska państw UE przyjęli wspólne stanowisko ws. reformy ETS. Polska w grupie dziewięciu krajów UE sprzeciwiła się, ale nie udało się zablokować prac.

Minister podczas czwartkowej (2 marca) konferencji prasowej podkreślił, że zaproponowane przez Komisję Europejską rozwiązania zaostrzające wspólnotową politykę klimatyczną były sprzeczne z ONZ-towskim porozumieniem paryskim, a także z tym co ustalono w ub.r. podczas wrześniowego nieformalnego spotkania ministrów środowiska oraz podczas grudniowej Rady Europejskiej. Przypomniał, że wtedy państwa umówiły się, że w sprawach dotyczących energii i klimatu decyzje będą podejmowane w konsensusie, a także z poszanowaniem specyfiki energetycznej poszczególnych państw członkowskich.

Szyszko dodał, że podczas wtorkowego głosowania dwa razy pojawiała się mniejszość blokująca. Wpierw 11 państw, później 9 - w tym Polska.

- To trzeba wyjaśnić na szczeblu prawnym i o takie wyjaśnienia będziemy prosili (...) Byliśmy zaszokowani tego rodzaju postępowaniem, bo nie mieści się to w układach proceduralnych - powiedział szef resortu środowiska.

Dopytywany od kogo Polska będzie oczekiwała takich wyjaśnień, doprecyzował, że od Rady Europejskiej.

- Dwa razy było niby głosowanie, dwa razy była mniejszość blokująca i nagle okazuje się, że to przechodzi (propozycja KE). Podejmiemy dalsze kroki wyjaśniające. Chyba tak nie powinno być w Europie, jeśli ma być ona zjednoczona i tyle mówi się o transparentności, przejrzystości. Nie można zapominać o tym, że 11 państw ma inne zdanie i to nie dotyczy tylko Polski - dodał z kolei pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Paweł Sałek.

Poza Polską przeciwko przyjmowaniu stanowiska na wtorkowej radzie ds. środowiska protestowały również Bułgaria, Rumunia, Cypr, Chorwacja, Węgry, Włochy, Litwa i Łotwa. Zgodnie z obowiązującym jeszcze przez miesiąc nicejskim systemem głosowania kraje te wystarczają do utworzenia mniejszości blokującej.

Mimo to prezydencja maltańska przeforsowała przyjęcie stanowiska, a służby prawne Rady UE stwierdziły, że na tym etapie nie chodzi o głosowanie legislacyjne, dlatego wszystko - według nich - jest w porządku.

Uzgodnione przez państwa członkowskie stanowisko przewiduje, że od 2021 r. liczba uprawień do emisji będzie spadała rocznie o 2,2 proc. Część krajów UE chciała ambitniejszego podejścia, podobnie wielu polityków w Parlamencie Europejskim, ale ostatecznie wskaźnik wykreślania uprawnień został utrzymany na takim poziomie, jaki ustalili jeszcze w 2014 r. unijni przywódcy na szczycie klimatycznym.

Dla Polski to bardzo ważne, gdyż szybsze tempo redukcji liczby uprawień do emisji spowodowałoby wyższe koszty dla polskiego przemysłu i opartej na węglu energetyki. W konsekwencji prowadziłoby to do wyższych rachunków za energię elektryczną w naszym kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.