Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Szychtownica dla konia

fot: Krystian Krawczyk

Kopalnia Guido w Noc Muzeów będzie czynna już od 10 rano

fot: Krystian Krawczyk

Na ziemiach polskich konie „przygodę” z górnictwem rozpoczęły i zakończyły w kopalni soli Wieliczka. Miały się pojawić na dole tej żupy już w XVI stuleciu. A ostatni czworonóg wyjechał z niej na powierzchnię w 2002 r. Była to Baśka, która pracowała na trzecim poziomie przez 13 lat. Górniczą emeryturę spędziła w schronisku w Jankowicach koło Pszczyny. Odeszła pod koniec 2015 r.

Zwiedzając zabytkowe kopalnie, natrafimy na ślady czworonożnych pomagierów górników. Stajnie z manekinami koni spotkamy w Wieliczce, kopalni Guido, Sztolni Królowa Luiza.

W kopalniach węgla kamiennego koni do pracy zaczęto używać w pierwszej połowie XIX w. Początkowo spuszczano je w specjalnej uprzęży zadem w dół, czego inscenizację można zobaczyć w kopalni Guido (na zdjęciu). Konie ciągnęły wózki z urobkiem pod szyb, a później puste do przodków. Chodziły w kieratach, które napędzały pompy odwadniające oraz kołowroty w wyciągach szybowych i w pochylniach.

Pracowały ciężko, ale miały swoje prawa regulowane przez przepisy górnicze. Każdy czworonóg musiał mieć własny boks z tabliczką ze swoim imieniem, rokiem urodzenia, krótkim życiorysem. Ba, miał też swoją szychtownicę z liczbą przepracowanych dniówek i czasem odpoczynku. Miał prawo do wolnej niedzieli. W okresie międzywojennym należało mu się również 20 m sześc. wentylowanego powietrza na minutę. Górnikowi musiało wystarczyć 5 m.

W kopalniach węglowych rozstano się z końmi pracującymi na dole w 1956 r.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.