Szwajcaria: Referendum dotyczące zmian klimatycznych

1495442888 szwajcaria admin ch

fot: admin.ch

Szwajcarzy opowiedzieli się w referendum przeciwko budowie nowych siłowni atomowych

fot: admin.ch

Najbardziej znaczące europejskie media, takie jak Reuters czy BBC, szeroko komentują porażkę szwajcarskiego rządu, jaką poniósł on 13 czerwca w referendum dotyczącym zmian klimatycznych.

Na wszystkie trzy propozycje klimatyczne zawarte w tym referendum Szwajcarzy odpowiedzieli negatywnie. Były to następujące kwestie: zgoda na ograniczenie do 2030 r. emisji gazów cieplarnianych o połowę w stosunku do 1990 r., zgoda na zakaz stosowania sztucznych pestycydów w rolnictwie oraz poprawienie jakości wody poprzez dotacje dla rolników, którzy nie używają chemikaliów.

Przyjęte już przez rząd ustawy w tej sprawie, zostały odrzucone  w tym referendum. Szczególnie szokujący był wynik referendum w sprawie gazów cieplarnianych, co wiązało się z ustaleniami paryskiego porozumienia klimatycznego. Ustawa ta została odrzucona niewielką  przewagą głosów wynoszącą 51,6 proc. głosów. Poddana referendum ustawa przewidywała dodatkowe dopłaty do paliwa samochodowego oraz do biletów lotniczych. Problem ten w Szwajcarii uznano za nieistotny, gdyż kraj ten odpowiada za 0,1 proc. globalnej emisji.

Pozostałe dwie kwestie zostały odrzucone już znacznie większą przewagą wynoszącą 61 proc. głosów. Zwolennicy zakazu używania pestycydów argumentowali, że są one powiązane z zagrożeniami dla zdrowia, podczas gdy przeciwnicy twierdzili, że zakaz pestycydów doprowadzi do droższej żywności, utraty miejsc pracy dla szwajcarskiego przemysłu przetwórstwa spożywczego i doprowadzi do większego uzależnienia od importu.

Wynik tego referendum budzi zdziwienie europejskich mediów, gdyż  dotychczas kraj ten był synonimem nieskazitelnej przyrody, ale ekolodzy twierdzą, że obecnie obraz ten jest fałszywy. Realistycznie sytuację tę skomentował europejski specjalistyczny serwis informacyjny www.eurointelligence.com (16.06.2021 r.). Twierdzi on, że porażka szwajcarskiego rządu jest nie tylko ważna sama w sobie, ale jest symptomatyczna dla ogólnych trudności, z jakimi boryka się zielona polityka. Zauważa on, że czym innym jest udawanie, że popiera się Partię Zielonych, zwłaszcza gdy jest to przyjemne i nic nie kosztuje, a czym innym jest dokonywanie rzeczywistych poświęceń, o które proszono Szwajcarów.

Jednym z powodów niepowodzenia głosowania był brak porozumienia wśród działaczy na rzecz klimatu. Uważali oni, że przedłożone przez rząd propozycje były zbyt mało radykalne. Ale to, co jest szczególnie interesujące w tym referendum dla europejskiego portalu, to fakt, że najsilniejszą opozycją byli młodzi ludzie. Około 60-70 proc. osób w wieku 18-34 lat zagłosowało na „nie” we wszystkich trzech kwestiach klimatycznych. Portal ten swój komentarz na ten temat kończy znaczącą sentencją: „Każdy kraj jest inny, ale głównym pytaniem, na które nie ma odpowiedzi, jest to, czy ludzie gdzie indziej zgodzą się na osobiste poświęcenia dla większego dobra. Referendum w Szwajcarii mówi nam, że nie powinniśmy brać tego za pewnik”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.