Około 90 procent mieszkańców Szczecina ma już swoich domach prąd, ale trudna sytuacja jest jeszcze w kilkudziesięciu mniejszych miejscowościach - poinformował wojewoda zachodniopomorski Marcin Zydorowicz na konferencji prasowej.
Jak wyjaśnił, najtrudniejsza sytuacja jest w Goleniowie, ze względu na duży zasięg uszkodzenia linii energetycznej. Do tej pory udało się podłączyć do awaryjnego zasilania tamtejszy szpital i przepompownię. Mamy nadzieję, że do północy awaria zostanie usunięta - powiedział wojewoda.- Wszystko zmierza w dobrym kierunku, na wszystkich 10 głównych punktach zasilania, tzw. GPZ-ach jest zasilanie - powiedział prezydent Szczecina Piotr Krzystek.
Jak zaznaczył, miejski sztab kryzysowy będzie działał nadal, bo zasilanie miasta nie jest jeszcze pełne i opiera się na \"jednej nitce\". - Na razie jesteśmy pozbawieni rezerwowego zasilania, do czasu osiągnięcia, ok. godz. 22-23, pełnej gotowości przez elektrownię Pomorzany - wyjaśnił Krzystek.
Przyczyną awarii były obfite opady śniegu, pod którego ciężarem w nocy z poniedziałku na wtorek zerwały się linie energetyczne.
Po godzinie 19 przywrócono normalną pracę kolei w Szczecinie. W związku z awarią w ciągu dnia trzeba było odwołać wiele osobowych pociągów zasilanych z trakcji elektrycznej.
Równolegle z awarią energetyczną, w związku z intensywnymi opadami mokrego śniegu, w kilku miejscowościach powiatu kamieńskiego doszło do lekkich podtopień. Tam sytuację na bieżąco monitorują strażacy, którzy wypompowują wodę z zabudowań; nie ma zagrożenia ewakuacją mieszkańców - powiedział Zydorowicz.
Policja nie zanotowała zdarzeń kryminalnych, które można by powiązać z tą trudną sytuacją i brakiem prądu.
Profesor Krzysztof Żmijewski z Politechniki Warszawskiej ocenia, że przyczyną takiej skali awarii energetyki w Szczecinie było to, że szczecińskie elektrownie nie mogą pracować samodzielnie, czyli \"wyspowo\".
Były prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych i ekspert energetyki tłumaczył, że z przebiegu wtorkowej awarii wynika, iż elektrownie potrzebowały zasilania z zewnątrz dla swojego funkcjonowania i z powodu awarii linii wyłączyły się. - To tak jak z cysterną wiozącą benzynę - jeśli zabraknie paliwa w baku, cysterna się zatrzyma, mimo że ma cały jego zbiornik - tłumaczy profesor.
Motyka: Ceny energii dla przedsiębiorstw energochłonnych powinny spaść o kilkanaście procent
Do września Ministerstwo Energii ma przygotować rozporządzenie w sprawie taryf za energię elektryczną, dzięki któremu ceny dla przedsiębiorstw energochłonnych mają spaść o kilkanaście procent - poinformował w czwartek szef resortu Miłosz Motyka.