Szanse na eksport węgla koksującego do Rosji

Koks BK

fot: Bogdank Kułakowski

Rosja może znieść nawet 5-proc. cło importowe na węgiel koksujący, aby unormować sytuację po wybuchu w kopalni Raspadskaja, która pokrywała 15 proc. zapotrzebowania Rosji

fot: Bogdank Kułakowski

Po katastrofie na początku maja w rosyjskiej kopalni Raspadskaja, nasze firmy mają szanse na duży eksport paliwa koksowego do Rosji - przewiduje "Rzeczpospolita".

 

Węgiel koksujący to niezbędny surowiec do produkcji stali. Zniszczona kopalnia zaspokajała 15 proc. zapotrzebowania całego, rosyjskiego rynku.

 

Import ze Stanów Zjednoczonych lub Australii jest nieopłacalny. Stąd też szansa dla naszych producentów tego surowca. Co prawda nie narzekają oni na zbyt, niemniej tak duży rynek powoduje spore zainteresowanie.

 

Niewykluczone, że Rosja zniesie nawet 5-procentowe cło importowe na węgiel, aby unormować sytuację po wybuchu w kopalni Raspadskaja, co jeszcze bardziej pomogłoby naszym producentom w wejściu na tamten rynek - zauważa "Rzeczpospolita".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: Budżet na 2027 rok napięty. Priorytety: bezpieczeństwo, zdrowie, inwestycje

Przyszłoroczny budżet zakłada wzrost wydatków na ochronę zdrowia o 26 mld zł - poinformował premier Donald Tusk rozpoczynając piątkowe posiedzenie rządu, na którym ma zostać przyjęty projekt ustawy budżetowej na 2027 r. Szef rządu ocenił, że budżet ten jest napięty, ale odpowiedzialny.

Jak automatyzacja dystrybucji przynosi zwrot z inwestycji w mniej niż rok?

Automatyzacja dystrybucji może zwrócić się przed upływem 12 miesięcy, jeśli obejmie proces generujący wysokie i powtarzalne koszty. Źródłem oszczędności są nie tylko mniejsze wydatki na materiały. Na wynik wpływają również krótszy czas pobrania, mniejsza liczba błędów, niższe koszty obsługi oraz całodobowy dostęp do zasobów. 

Mimo epidemii nie przestają fedrować. Dramatyczna sytuacja górników w Afryce

Górnicy w Kongo nadal poszukują złota mimo dużego ryzyka związanego z wirusem Ebola – pisze portal Africanews.

Górnicy z kopalni Wujek nie wyjadą na powierzchnię. Pod ziemią protestuje 11 osób

W należącej do Polskiej Grupy Górniczej kopalni Wujek (w likwidacji) trwa protest w obronie dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji Tomasza Dudy. Jedenastu górników (na godzinę 8.00, 28 sierpnia) zapowiedziało, że nie wyjedzie na powierzchnię po zakończonej zmianie. Kolejni zapowiadają przyłączenie się do protestu, jeśli zarząd nie rozpocznie rozmów. Zwróciliśmy się z prośbą o komentarz do rzecznika prasowego PGG, czekamy na odpowiedź. Opublikujemy  ją natychmiast po otrzymaniu.