Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Szansa dla UE na uniezależnienie od Rosji

fot: ARC

Gospodarka Algierii jest bardzo uzależniona od eksportu ropy i gazu, które - jak podaje Międzynarodowy Fundusz Walutowy - tworzą 30 proc. PKB tego kraju

fot: ARC

Algieria jest największym producentem gazu ziemnego w Afryce, a po Rosji największym dostawcą błękitnego paliwa do Europy. Kraj wydobywa też znaczne ilości ropy, a pod algierskimi piaskami kryją się jedne z największych na świecie zasobów łupkowych. To szansa dla UE.

Gospodarka Algierii jest bardzo uzależniona od eksportu ropy i gazu, które - jak podaje Międzynarodowy Fundusz Walutowy - tworzą 30 proc. PKB tego kraju, odpowiadają za ponad 95 proc. przychodów z eksportu i 60 proc. wpływów do budżetu. Większość surowców trafia do Europy, a może trafiać jeszcze więcej. Nic dziwnego, że Komisja Europejska w opublikowanej w lutym strategii energetycznej wymienia Algierię wśród krajów, które mogą zwiększyć bezpieczeństwo energetycznej Starego Kontynentu i stać się jego "partnerem strategicznym".

O współpracy energetycznej pomiędzy Polską i Algierią mówi też wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński, który od wtorku przebywa z misją gospodarczą w tym kraju. Szanse widzi m.in. w wykorzystaniu budowanego terminala LNG w Świnoujściu. Według strony algierskiej chodzi o sprzedaż skroplonego gazu z tego kraju do Polski przez gazoport.

Algieria jest trzecim najbogatszym w złoża ropy naftowej i drugim jeśli chodzi o gaz państwem w Afryce. Według ekspertów, dwie trzecie terytorium kraju pozostaje ciągle regionem geologicznie niezbadanym i może kryć duże złoża. Większość z tych "białych plam" znajduje się w północnej część kraju i pod dnem Morza Śródziemnego.

Te już oszacowane złoża są ogromne - według Oil & Gas Journal, bogactwo kraju to ok. 12,2 mld baryłek ropy. Większość z nich znajduje się prowincji Hassi Messaoud, we wschodniej części kraju przy granicy z Libią. Złoża gazu konwencjonalnego są również ogromne - szacowane nawet na 4,4 bln m sześc.

Nadzieją na bogactwo kraju są też ogromne złoża łupkowe, oceniane nawet na największe na świecie, po Argentynie i Chinach. Według amerykańskiej agencji ds. energii (Energy Information Administration), zasoby gazu łupkowego w Algierii sięgają ok. 20 bln m sześc. gazu, a ropy łupkowej - ok. 1,7 mld ton ropy.

Jak podkreśla ekspert Instytutu Studiów Energetycznych Paweł Poprawa, jest jednak mało prawdopodobne, że Algierii uda się te zasoby wykorzystać w najbliższych latach.

- Złoża łupkowe położone są niekorzystnie, w środkowej i południowej, pustynnej części kraju, gdzie brak jest infrastruktury i serwisu. Dostępność wody dla szczelinowania hydraulicznego będzie w tym obszarze problematyczna. Ponadto kraj ten ma dotychczas doświadczenia regulacyjno-administracyjne jedynie w eksploatacji wysoko rentownych złóż konwencjonalnych. Dla rozwinięcia dużo bardziej złożonego, pod względem technologicznym i logistycznym, oraz mniej zyskownego przemysłu eksploatującego złoża łupkowego konieczne jest odejście od typowej dla krajów arabskich roszczeniowej relacji rząd-inwestor - mówi.

Jak tłumaczy, administracja publiczna musi działać w sposób dynamiczny i efektywny, a inwestor musi mieć pewną dozę elastyczności w prowadzeniu prac. - Jednak jeszcze ważniejszym problemem tego kraju, zarówno w odniesieniu do eksploatacji złóż konwencjonalnych, jak i niekonwencjonalnych, jest nieprzewidywalność polityczna. Ryzyko polityczne, charakterystyczne w ostatnich latach dla całego regionu, uwidoczniło się najdobitniej w sąsiedniej Libii. Zatem Algieria posiada duże możliwości zintensyfikowania wydobycia gazu i ropy, jednak w krótkiej perspektywie czasowej wykorzystanie tych możliwości będzie zapewne bardzo trudne - dodaje.

Wielu inwestorów obawia się lokować kapitał w sektor wydobywczych w tym kraju ze względu na zagrożenie ze strony zbrojnych grup, które działają w północnej Afryce i Sahelu. W styczniu 2013 r., w odwecie za inwazję Francuzów na Mali, partyzanci samozwańczego emira talibów z Sahary Mochtara Belmochtara zaatakowali z libijskich kryjówek kompleks gazowy w Ain Amenas w Algierii, który zamierzali wysadzić w powietrze i wziąć kilkudziesięciu cudzoziemców jako zakładników. Najzuchwalszy w Afryce rajd zakończył się kilkudniową bitwą, wybiciem do nogi napastników, a także śmiercią prawie 40 cudzoziemskich pracowników kompleksu gazowego. Wstrzymał też na pewien czas produkcję gazu. Po ataku BP i Satoil wycofały swoich pracowników z regionu i zrezygnowały z planów rozbudowy kompleksu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.