Sytuacja w Zaporoskiej bez precedensu, ale bez zagrożeń dla Polski

1618553733 elektrowniaatomowa

fot: pixabay.com

Energia jądrowa wytwarza 29 procent światowej energii wolnej od emisji CO2. Na świecie działa 440 reaktorów

fot: pixabay.com

Obecnie nie ma zagrożeń dla zdrowia i życia mieszkańców Polski w związku z działaniami militarnymi Federacji Rosyjskiej na terenie Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej - poinformowała PAP Państwowa Agencja Atomistyki. Jak jednak ocenia, sytuacja jest bez precedensu.

Jak podkreśliła PAA, od początku wojny na Ukrainie jest w stałym kontakcie z ukraińskim urzędem dozoru jądrowego SNRIU oraz Międzynarodową Agencją Energii Atomowej. Z przedstawicielami SNRIU wymieniamy informacje, ale przede wszystkim otrzymujemy bieżące komunikaty w sprawie tamtejszych obiektów jądrowych za pośrednictwem systemu USIE - międzynarodowego systemu wczesnego powiadamiania o zdarzeniach radiacyjnych - zaznaczyła Agencja.

SNRIU regularnie przekazuje informacje o ostrzałach elektrowni oraz incydentach, do których dochodzi na tym terenie wskutek działań militarnych prowadzonych przez Federację Rosyjską - poinformowała PAA, natomiast dotychczasowe działania wojenne nie doprowadziły do uszkodzeń systemów ważnych z punktu widzenia bezpieczeństwa jądrowego. Jak wynika z informacji przekazywanych przez SNRIU, poziom promieniowania na terenie elektrowni jest w normie, nie zmienia to jednak do faktu, że w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej mamy sytuację bez precedensu. Żaden obiekt jądrowy nie powinien być celem podczas działań wojennych - podkreśliła Agencja.

PAA śledzi sytuację radiacyjną poza granicami kraju, wykorzystując m.in. możliwości systemu EURDE, oraz monitoruje 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu sytuację radiacyjną w kraju. Obecnie system krajowego monitoringu radiacyjnego to ponad 70 urządzeń pomiarowych, w tym blisko 40 stacji PMS, czyli stacji wczesnego wykrywania skażeń promieniotwórczych. Agencja podkreśliła, że obecnie radiacyjna w kraju jest w normie, nie ma zagrożeń dla zdrowia i życia mieszkańców Polski w związku z działaniami militarnymi Federacji Rosyjskiej na terenie Zaporoskiej EJ. Jak przypomniała przy tej okazji PAA, od 2016 r. trwa modernizacja systemu monitoringu, a nowe stacje PMS są instalowane w nowych miejscach, w tym wzdłuż wschodniej granicy w kraju.

PAA poinformowała także, że dysponuje nowoczesnymi systemami do prognozowania rozwoju sytuacji na wypadek wystąpienia zdarzeń radiacyjnych, a eksperci Agencji wykonują analizy hipotetycznych awarii technicznych w Zaporoskiej EJ. Podczas tych prac brany jest pod uwagę szereg czynników takich jak odległość obiektu jądrowego od granic Polski, charakterystyka terenu, a także warunki meteorologiczne, takie jak kierunek wiatru, jego prędkość czy opady atmosferyczne.

Przy założeniu standardowych warunków pogodowych, rozpatrywane przez PAA scenariusze nie zakładają konieczności podejmowania działań interwencyjnych w Polsce. Tego rodzaju działania, w razie awarii w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej byłyby podejmowane w bezpośrednim otoczeniu tego obiektu - lokalnie lub regionalnie, choć przede wszystkim na terytorium Ukrainy - podkreśliła Agencja. Jak wyjaśniła, na taką ocenę mają wpływ przede wszystkim: znaczna odległość, wynosząca ok. 840 km, Zaporoskiej EJ od granic Polski, a także dominujący w rejonie Zaporoża wiatr z kierunku północno-wschodniego. W ocenie PAA czynniki te stanowią istotną barierę dla transportu potencjalnych skażeń promieniotwórczych nad terytorium Polski.

Agencja przypomniała też, że w Zaporoskiej EJ, jak w każdym, tego typu obiekcie, działają reaktory zabezpieczone zwielokrotnionymi systemami bezpieczeństwa chroniącymi przed awarią jądrową. Wśród zabezpieczeń są bariery fizyczne, z najistotniejszą - tzw. obudową bezpieczeństwa. Jest to żelbetowy bunkier ze ścianami o grubości ponad jednego metra, dodatkowo wzmocniony stalową wykładziną. Sam reaktor, który znajduje się wewnątrz takiego bunkra, jest umieszczony w szczelnym, stalowym zbiorniku o grubości 20 cm, otoczonym dodatkowo betonowym korpusem - przekazała Agencja, przypominając, że reaktory projektuje się tak, aby były odporne np. na uderzenie samolotu.

PAA podkreśliła, że odradza przyjmowanie na własną rękę preparatów ze stabilnym jodem, w tym tzw. płynu Lugola. Samodzielne przyjmowanie tego typu preparatów może prowadzić na przykład do nadczynności tarczycy lub innych poważnych komplikacji zdrowotnych. Preparaty ze stabilnym jodem należy przyjmować tylko w przypadku wystąpienia konkretnych zaleceń. W innym przypadku spożywanie płynu Lugola jest absolutnie bezsensowne oraz może być szkodliwe dla zdrowia - zaznaczyła Agencja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.