System ETS? Nawrocki apeluje do Tuska o zastopowanie. Jednak to PiS finansował tymi pieniędzmi 800+
Prezydent Karol Nawrocki pisze do premiera Donalda Tuska w sprawie ETS2. Oczekuje od rządu stanowiska, które zabezpieczy interesy Polaków przed konsekwencjami zielonej polityki Unii. Nawrocki uważa, że najkorzystniejsze dla kraju byłoby odejście od systemu ETS.
fot: Kajetan Berezowski
Co postanowi Bruksela w sprawie ETS2?
fot: Kajetan Berezowski
Prezydent Karol Nawrocki pisze do premiera Donalda Tuska w sprawie ETS2. Oczekuje od rządu stanowiska, które zabezpieczy interesy Polaków przed konsekwencjami zielonej polityki Unii. Nawrocki uważa, że najkorzystniejsze dla kraju byłoby odejście od systemu ETS.
Portal money.pl przypomina, że w czwartek, 19 marca odbędzie się szczyt UE w sprawie ETS. To budzący ogromne emocje system handlu uprawnieniami do emisji CO2. Teraz objęta jest nim energetyka, co powoduje wysokie ceny prądu i ciepła w krajach wspólnoty. Za 2 lata ma wejść w życie ETS2, który prawami do emisji obejmie m.in. transport czy budownictwo. Będzie jeszcze drożej.
Karol Nawrocki w liście skierowanym do premiera zwrócił uwagę, że od wprowadzenia systemu EU ETS minęło 20 lat.
"To wystarczająco długi okres, aby dokonać twardej i bezkompromisowej oceny skuteczności tego instrumentu. Jesteśmy świadkami zjawiska, które historia zapamięta jako wielką deindustrializację Europy i ucieczkę przemysłu z naszego kontynentu. Ostrzeżenia płynęły od dawna, a wnioski płynące z Europejskiego Szczytu Przemysłowego są alarmujące. To dramatyczne wołanie o ratunek dla przyszłości europejskiej bazy wytwórczej i stabilności całej Wspólnoty" - napisał Nawrocki w liście cytowanym przez money.pl.
Prezydent zwraca uwagę na sytuację przemysłu i wpływ na niego dramatycznie wysokich kosztów prądu, ponaddwukrotnie wyższych niż w Chinach czy USA.
"W realiach globalnej konkurencji oznacza to systemowe osłabienie europejskich przedsiębiorstw i utratę zdolności do konkurowania na rynkach światowych. (...) Potrzebne są zdecydowane, natychmiastowe działania, które przywrócą europejskiej gospodarce warunki uczciwej konkurencji w czasach narastających wyzwań geopolitycznych. Stawką jest przyszłość europejskiego przemysłu – a wraz z nim przyszłość naszej Wspólnoty" - napisał Nawrocki.
Obecnie Polska rocznie wydaje na system ETS 35 mld zł. Teoretycznie te pieniądze powinny wracać do energetyki i służyć jej transformacji. W praktyce za rządów Zjednoczonej Prawicy były wydawane na zupełnie inne cele, m.in. służyły finansowaniu programu 800+.