Świętochłowice: Kolejny etap rewitalizacji stawu Kalina

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

Temat rozbrajania ekologicznej bomby, jaką jest staw Kalina i otaczającego go terenu w Świętochłowicach wraca do mediów od lat. W końcu pojawiła się realna szansa na szczęśliwy finał tej historii. W czwartek, 1 kwietnia oficjalnie ruszyły konkretne prace rewitalizacyjne.

Pierwotnie proces ten miał się zakończyć w 2015 r. jednak po kilkunastu miesiącach samorząd zerwał umowę wobec sporów z ówczesnym wykonawcą. Tym razem pracami zajęło się konsorcjum spółek Menard Polska oraz spółek z grupy Remea. Był to jedyny wykonawca, który zgłosił się do powtarzanych przez miasto przetargów. W ciągu 43 miesięcy ma wykonać prace, których zakres uzgodniono w dialogu technicznym. Pierwszym etapem była faza projektowa, która zakończyła się w lutym.

Teraz przy stawie już uwijają się ciężkie maszyny. Obecnie trwa etap oczyszczania terenów wokół zbiornika. W następnej kolejności zaplanowana jest rewitalizacja samego akwenu. Rekultywacji poddanych zostanie w sumie ponad 10 ha terenu.

- Przechodzimy na kolejny etap realizacji remediacji stawu Kalina. Etap projektowania, wizualizacji, ten miękki etap mamy już właściwie za sobą. Dzisiaj ruszamy z kolejnym – tym już właściwym, który ma za dwa i pół roku przynieść właściwie efekty – poinformował prezydent Świętochłowic Daniel Beger.

Zbiornik Kalina powstał przed I wojną światową w wyniku osiadania terenu spowodowanego eksploatacją płytko zalegających złóż węgla kamiennego. W tamtym czasie można było w nim łowić ryby. W latach 1928-1939 funkcjonował tam również ośrodek rekreacyjny z kąpieliskiem. Do początku lat 50-tych zbiornik był względnie czysty. Obecnie hałda oraz staw wraz z okolicą wyłączone są z użytkowania na skutek zanieczyszczenia go przez nieistniejącą już spółkę prowadzącą działalność na terenie miasta Chorzów, a składującą odpady w rejonie stawu Kalina.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

„Górnicy rzewnie płakali na kolędzie”. Poruszające słowa proboszcza z Bielszowic przed zamknięciem kopalni

Już 30 czerwca ruch Bielszowice KWK Ruda w Rudzie Śląskiej oficjalnie zakończy wydobycie, co dla lokalnej społeczności oznacza niewątpliwie koniec pewnej epoki. O łzach górników podczas kolędy, strachu małych przedsiębiorców o przetrwanie oraz pożegnalnej mszy świętej rozmawiamy z ks. Mariuszem Obałką, proboszczem bielszowickiej parafii.

W wypadkach śmiertelnych w 2025 r. najwięcej poszkodowanych było w górnictwie

Okręgowy Inspektorat Pracy udostępnił nam sprawozdanie z działalności za 2025 r.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".

Nie będzie zapisów w prawie pozwalających wyłączyć przydomową fotowoltaikę

W projektowanym rozporządzeniu Ministra Energii nie będzie zapisów pozwalających zdalnie wyłączyć przydomowe instalacje fotowoltaiczne - wynika z wtorkowej wypowiedzi ministra energii Miłosza Motyki.