Studenci Uniwersytetu Śląskiego i Politechniki Wrocławskiej skorzystają z praktyk w kopalni

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia niklu w Szklarach jest już nieczynna dla turystów, za to otworzyła swoje podwoje dla studentów Uniwersytetu Śląskiego i Politechniki Wrocławskiej

fot: Tomasz Rzeczycki

Nie z końcem października jak pierwotnie zapowiadano, lecz tydzień wcześniej zakończyła tegoroczny sezon turystyczny Kopalnia Niklu, Chryzoprazu i Opalu w Szklarach. Wyrobiska sztolni Robert planuje się ponownie udostępnić zwiedzającym z początkiem maja 2021 r.

Kopalnia w Szklarach koło Ząbkowic Śląskich eksploatowała jedyne przemysłowe złoże niklu na terenie polskich Sudetów. Eksploatacja odbywała się początkowo metodą głębinową, a później odkrywkową. Odkrywka pochłonęła sporą część wyrobisk głębinowych. Ocalała m.in. sztolnia Robert z 1914 r., która później adaptowana była na schron przeciwlotniczy. W 1983 r. wstrzymano wydobycie ze względów ekonomicznych, chociaż złoże nie zostało do końca wybrane.

Od 2 sierpnia 2013 r. sztolnia Robert została udostępniona sezonowo zwiedzającym, w terminach od przełomu kwietnia i maja do końca września - codziennie oprócz poniedziałków. Jednak zarówno w 2019 r., jaki 2020 r. zdecydowano się zwiedzanie wydłużyć także na październik.

Ambicje obecnych gospodarzy sztolni Robert nie ograniczały się wyłącznie do prowadzenia ruchu turystycznego. Rangę obiektu podniosła uchwała, jaką 28 września 2018 r. podjęła Rada Miejska w Ząbkowicach Śląskich w sprawie ustanowienia stanowiska dokumentacyjnego „Sztolnia Robert w Szklarach”. Przedmiotem ochrony stały się nieobudowane odcinki wyrobiska sztolni Robert.

W 2020 r. gospodarze kopalni podpisali porozumienia o współpracy w zakresie badań naukowych i dydaktyki z Uniwersytetem Śląskim i Politechniką Wrocławską. W sztolni Robert gościli w tym roku także przedstawiciele innych ośrodków naukowych, np. pod koniec września studenci geologii z Warszawy.

Szklary leżą na Przedgórzu Sudeckim, przy drodze krajowej nr 8. Sztolnia Robert jest jedynym udostępnionym legalnie do zwiedzani fragmentem podziemi kopalni. Decyzję o zakończeniu tegorocznego ruchu turystycznego zakomunikowano 27 października.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.