Strategia ws. handlu surowcami mineralnymi ze stref konfliktu

fot: ARC

Unia Europejska nie powinna ogłaszać po Durbanie żadnego sukcesu, gdyż jej redukcyjne zapędy zredukowane zostały przez „resztę świata” do poziomu racjonalności

fot: ARC

Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton i komisarz UE ds. handlu Karel De Gucht zaproponowali w środę (5 marca) wspólną unijną strategię, która ma doprowadzić, by konflikty zbrojne nie były finansowane z nielegalnego handlu surowcami mineralnymi.

Zaproponowane rozwiązania mają utrudnić grupom zbrojnym w regionach objętych konfliktem finansowanie swojej działalność ze środków finansowych pozyskanych z wydobycia i handlu kopalinami. Mają one natomiast ułatwić legalnym firmom wydobycie takich surowców jak cyna, tantal, wolfram i złoto oraz zachęcać je legalnego handlu.

"Chcemy powstrzymać międzynarodowy handel surowcami mineralnymi z miejsc, gdzie toczy się intensywny konflikt" - podkreślili, cytowani w komunikacie, Ashton i De Gucht. Jak zaznaczyli handel takimi surowcami ma przyczyniać się do pokoju, dobra lokalnych społeczności i dobrobytu w miejscach dotkniętych konfliktem zbrojnym.

Projekt proponuje m.in. system certyfikatów na import cyny, tantalu, wolframu i złota, dla tych firm, które chcą go importować na uczciwych zasadach do UE. Certyfikaty będą wymagać od unijnych firm, które importują takie rudy, by zachowały należytą staranność przy ich wydobyciu, a także monitorowały i podawały do wiadomości ich zakup oraz sprzedaż, zgodnie z regulacjami Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

Celem nowej regulacji jest także stworzenie łańcucha unijnych dostaw minerałów i ułatwienie przepływu informacji aż do poziomu ich końcowych odbiorców. UE miałaby także publikować coroczną listę unijnych i światowych hut i rafinerii. Jak podkreślono, z ponad 400 importerów tych surowców, UE jest jednym z największych rynków dla rud cyny, tantalu, wolframu oraz złota.

Jak podkreśla KE, zyski z wydobycia i handlu surowcami mineralnymi z regionów konfliktu może odgrywać znaczącą rolę w intensyfikacji i przedłużaniu konfliktów. Grupy zbrojne często bowiem nielegalnie kontrolują źródła minerałów i szlaki handlowe. Ponadto często wykorzystują przy tej okazji pracę niewolniczą, a także w inny sposób łamią prawa człowieka.

Nielegalny handel takimi surowcami jak cyna, tantal, wolfram i złoto są m.in. w jakie obfituje wschodni region Konga są od 15 lat przyczyną krwawego konfliktu w tej części Afryki. Udział w nielegalnym handlu cennym kruszcem biorą grupy zbrojne oraz część armii kongijskiej, którzy kontrolują miejscowe złoża.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.